J.R.R. Tolkien - Hobbit czyli tam i z powrotem


Dzieło J.R.R. Tolkiena pt. "Hobbit czyli tam i z powrotem" jest prequelem do trylogii Władcy Pierścieni.
Pełna zwrotów akcji, czasem poruszająca opowieść podbiła moje serce nie tylko samą fabułą jak i stylem pisowni i zawartymi w tej książce mądrościami.
"Hobbit tam i z powrotem" jak sam tytuł wskazuje opowiada o hobbicie wyruszającym w podróż z trzynastoma krasnoludami i czarodziejem Gandalfem w celu zgładzenia smoka Smauga zamieszkującego niegdysiejsze tereny mieszkalne krasnoludów. Na swojej drodze kampania spotyka niezliczone trudności jak i przyjemne chwile spędzone chociażby w krainie elfów - Rivendell.


O książce nie tyle co się dowiedziałam co zostałam nią zaciekawiona przez znajomego, który bardzo polecał twórczość Tolkiena. Będąc małym dzieckiem czytałam Hobbita jednak wydawał mi się zbyt trudnym dziełem do zrozumienia i dopiero w wieku przeszło dwudziestu lat po raz kolejny sięgnęłam po ten tytuł czego w ogóle nie żałuję. Tolkien jak nikt inny potrafi w sposób bardzo szczegółowy opisać nie tylko postacie występujące w danym opowiadaniu, ale zarówno tworzy wspaniałe krajobrazy natury dzięki, którym człowiek przez chwilę zapomina gdzie się znajduje i przenosi się w wyimaginowany świat pełen fantastycznych stworzeń i roślin. Opisy te zawierały dosyć spory kawałek książki i uważam, że gdyby nie one, Hobbit zmieściłby się na około 50-ciu stronach, a może i mniej.

Historia na początku wydaje się nieco pogmatwana. Żyje sobie hobbit przychodzi do niego czarodziej zwany Gandalfem i proponuje mu przygodę życia. Hobbit odmawia jednak mimo to wieczorem w jego chatce zjawia się trzynaścioro krasnoludów, którzy rzekomo zostali zaproszeni pod ten adres na kolację. Za całym tym zamieszaniem stoi oczywiście nie kto inny jak Gandal, tajemniczy do samego końca i tak na prawdę bez uprzedniego przeczytania książki pt. "Silmarillion" nikt do końca nie zrozumie kto jest kim i dlaczego :)

Osobiście mogę serdecznie polecić tą książkę każdemu lubującemu się w bitwach i opowieściach typowo fantastycznych. Nie brak tu elfow, orków, krasnoludów, hobbitów, czarodziej i innych stworzeń fantastycznych, chociażby jednego z ważniejszych później postaci - Golluma, któremu Hobbit zwany Bilbo Bagginsem wykradnie pierścień, który jest najistotniejszym elementem w trylogii Władcy Pierścieni. Również dzięki tej małej, a jakże niebezpiecznej błyskotce Bilbowi udaje się nie jeden raz wyratować krasnoludów z opresji.

Nie nastawiałam się na jakieś wielkie "łał" po przeczytaniu tej książki, jednak bez wyrzutów sumienia mogę stwierdzić, że Tolkien pisząc ją zrobił kawał dobrej, sumiennej roboty. Nie każdy ma takie zamiłowanie do pisania, by wszystko w najdrobniejszych szczegółach opisać i przelać na papier - on tak uczynił. Stworzył coś oryginalnego, niepowtarzalnego, do czego człowiek chce wracać.

"Hobbit tam i z powrotem" szalenie działa na wyobraźnię. Jest w tej książce tyle opisów przyrody, ze nie sposób czegoś sobie nie wyobrazić.

Do dziś zadaję sobie pytanie jak do tego doszło, że szybciej nie wzięłam jej do ręki. Teraz zadaję sobie pytanie - kiedy wrócę do niej kolejny raz, ponieważ na prawdę urzekła mnie historia prostego hobbita z Shire, który wyruszył w podróż - tam... i z powrotem.

Moja ocena: Celujący 

2 komentarze:

  1. osobiście czytałam to jako lekturę, ale książką świetna :)

    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komu się podoba to co pisze to bez takich typu komentarzy mnie zaobserwuje, a jeśli mi się spodoba tematyka danej osoby to robię to samo. Czemu Ty nie zaczniesz?
      Spotkałam się już wiele razy z takiego typu wpisami i na prawdę straciłam jedynie czas. Jeśli podoba Ci się to co jest tu zamieszczane to śmiało. Dostrzegam każdą osobę i wchodzę na jej profil, by spojrzeć o czym pisze, ale nie daje to pewności, że ją zaobserwuję również...

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google