Posumowanie - styczeń 2014

Pomyślałam, że może nie jest jeszcze za późno, by podsumować miniony miesiąc, pod kątem książkowym, dlatego postanowiłam takowy stworzyć :) od tak, na dobry początek. :) Będzie to moje pierwsze podsumowanie jedynie "książkowe" dlatego proszę o cierpliwość, aż dojdę do ładu :)

W styczniu gościły u mnie zarówno książki z biblioteki, jak i te które przyniósł mój ukochany listonosz :)


Jak zwykle nie ze wszystkimi się uporałam.

1. Sara Shepard – Pretty Little Liars – Zabójcze (czytałam dlatego nie ma fotki)
2. Sara Shepard – Pretty Little Liars – Bezlitosne
3. Sara Shepard – Pretty Little Liars – Olśniewające
4. Becca Fitzpatrick – Finale
5. C.J. Daugherty - Wybrani [klik]
6. Guy Gavriel Kay - Fionawarski Gobelin (przeniesiony na luty, w połowie przeczytana)
7. Alexandra Harvey - Krwawy Księżyc (przeniesiona na luty)

Statystyki biblioteczne:
1. Łącznie przeczytanych książek - 5
2. Łącznie przeczytanych stron - 2 438
3. Średnio przeczytanych stron dziennie - 79

Książki, które przytaszczył do mnie listonosz, zdecydowanie bardziej mi odpowiadały.

1. Nina Reichter - Ostatnia Spowiedź (wygrana w konkursie na lubimyczytac.pl)
2. J.K Rowling - Harry Potter i Kamień Filozoficzny (kupiona na tablica.pl)
3. J.K. Rowling - Harry Potter i Komnata Tajemnic (kupiona na tablica.pl)
4. J.K. Rowling - Harry Potter i Czara Ognia (kupiona na tablica.pl)

Jak można się domyśleć Pottera czytałam już kiedyś, zaś Ostatnia Spowiedź w dalszym ciągu czeka na swoją kolej.

Ogólnie statystyki przedstawiają się następująco:
1. Liczba książek - 11
2. Liczba książek przeczytanych - 5
3. Liczba przeczytanych stron 2 438
4. Średnia liczba przeczytanych stron - 79
5. Przeważający gatunek - fantasy

Tak przedstawiał się mój książkowy styczeń i nie ukrywam, że luty będzie wyglądać podobnie lub ciut gorzej. (a może lepiej kto to wie)...


2 komentarze:

  1. "Ostatniej spowiedzi" nie miałam jeszcze okazji przeczytać, ale bardzo chcę :) Z książek na zdjęciu jestem zainteresowana „Fionavarskim Gobelinem” i "Finale" (tutaj, niestety czytałam tylko pierwszą część "Szeptem", więc mam 2 części do nadrobienia) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czytam "Fionavarski Gobelin" i idzie mi to strasznie opornie... jest masa postaci, takich imion powyginanych, poskręcanych, czasem wszystko mi się miesza. Zaś jeśli chodzi o serię "Szeptem" to czytałam jedynie 1 i ostatnią część :D

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google