Sara Shepard - Tajemnice Ali


Tytuł: Tajemnice Ali

Autor: Sara Shepard

Liczba stron: 299
Wydawnictwo: Otwarte

Kategoria: Literatura dziecięca/młodzieżowa

Oficjalny prequel serii Pretty Little Liars!

Przyjaciółki z Rosewood – myślisz, że wiesz już o nich wszystko?
Dawno temu Emily, Aria, Hanna i Spencer nie wyróżniały się niczym spośród uczennic swojej szkoły, za to Alison DiLaurentis błyszczała jako szkolna gwiazda. Każda dziewczyna marzyła, by dołączyć do jej paczki. Każdy chłopak chciał umówić się z nią na randkę. Życie księżniczki nie było jednak usłane różami. Ktoś znał każdy jej sekret i czyhał na najmniejsze potknięcie. Ktoś życzył jej śmierci…
Emily, Aria, Hanna, Spencer. Kim były, zanim ich życie zmieniło się w koszmar?
Kup książkę i dowiedz się, jak się to wszystko zaczęło!

Ktoś kto przeczyta tą książkę i na bieżąco śledzi losy dziewczyn w serialu, będzie albo zaskoczony, albo równie "czysto głupi" jak ja. Ta pozycja to na prawdę jedna wielka tajemnica, a co ważniejsze - ODSŁONIĘTA. Znaleźć tu możemy te szczegóły, których póki co nie znajdziemy ani w żadnej odsłonie książek Pretty Little Liars, ani w serialu, chociaż muszę przyznać, że czasem łączyłam fakty z poszczególnymi odcinkami w taki sposób, że stwierdziłam - "mamy podane na tacy kim jest A! Przecież to takie oczywiste!" Tylko czy aby na pewno A działało samo? Jest to wątpliwe. No i pytanie najważniejsze, czy A o którym myślę ja, to na prawdę "ono", a może prawa ręka prawdziwego A, o którym nie mam pojęcia bo niestety pani Shepard nie jest, aż tak głupia by to wyjawić?

Pojawia się wiele odpowiedzi i zarazem wiele kolejnych pytań. Każdy (bynajmniej ja) myślał, że Ali to nadęta suka, myśląca jedynie o sobie, nie wiedząca co to strach i bycie osobą drugoplanową... a może jednak? Może Ali jak każda dziewczyna miała problemy, tajemnice, czasem zbierało jej się na płacz, na który nie mogła sobie pozwolić i tylko pod powłoką twardej, zgorzkniałej jędzy kryła się delikatna i krucha osoba? "Tajemnice Ali" są jakby wejściem do umysłu dziewczyny, który może nie jest dla nas jak otwarta księga, jednak pozwala nam się wczuć w rolę Alison, która jest najlepsza, najsławniejsza i uwielbiana przez wszystkich dookoła. 

Ta pozycja jest jedną z nielicznych, która w moim mniemaniu nie odbiega daleko od serialu, a raczej serial od książki. Pominięto kilka aspektów w ekranizacji, bądź je poprzekręcano, jednak całość przedstawia się niczym odbicie w lustrze. 

Szczerze przyznam, że musiałam się przełamać, by czytać na luzie tę książkę. Nie za bardzo darzę sympatią młodą DiLaurentis, a świadomość, że cała książka jest właśnie o niej mnie odstraszała. Oczami wyobraźni widziałam ten pewny siebie wyraz twarzy Alison, który mówił - jestem najlepsza, a ty jesteś nikim. Przeczuwałam, że na każdym kroku będzie chciała pokazać, kto tu rządzi i w pewnym sensie się nie myliłam, jednak... to wszystko co robiła dziewczyna, jej zachowanie, styl bycia, był czymś co nie zawsze było dla niej czymś normalnym. Musiała się tego nauczyć, stać się tą władczą dziewczyną, której każdy kłaniał się u stóp, a to wszystko po to, by na wierzch nie wyszła jej tajemnica. Tajemnica, która mogłaby na zawsze przypieczętować jej los, do którego za wszelką cenę nie chciała dopuścić.

Niezmiernie cieszy mnie fakt, że pani Shepard napisała tą książkę właśnie oczami Ali. Ukazała nam świat takim jakim widzi go najlepsza dziewczyna Rosewood . Całość zaczyna się niepozornie. Zwykły dzień, o którym cicho jest w pozostałych książkach Pretty Little Liars. Dzień, który nie zapowiadał się przełomowo, a jednak... za chwilę wydarzyło się coś co zmieniło życie Ali. Na jej podwórku pojawiają się cztery dziewczyny, które kłócą się o kawałek sztandaru - ważny element podczas gry w "Kapsułę Czasu". To właśnie ten niby błahy epizod powoduje, że losy zarówno dziewczyn jak i Ali zmieniają się o 180 stopni. 

Wiemy co się działo. Odkrywanie pierwszych tajemnic dziewczyn przez Ali. Romans ojca Arii ze studentką, bulimia Hanny, pocałunek Spencer z chłopakiem siostry czy miłość Emily - Ali. Wszystko to jest opisane w "Tajemnicach Ali", jednak tym razem nie z perspektywy dziewczyn, a samej DiLaurentis. Jak z biegiem czasu znalazła na każdą haczyk, by zawsze były jej oddane i wierne bez względu na to czy je lubi czy nie. Właśnie w tej książce coś sobie uświadomiłam - Alison na prawdę je lubiła. Na swój sposób, nieco egoistyczny, jednak w ostatnim rozdziale widać, że jej na nich zależy. Wszystkie przeżyły w swoim gronie wspaniałe chwile i tylko na prawdę skamieniała zołza potraktowała by te chwile jak nic nie warte coś. 

Poznajemy dwa oblicza Ali. Jak dwa różne bieguny, które jednak w pewnym punkcie się łączą tworząc tą dziewczynę, którą znamy.

Myślę, że to lektura w sam raz dla tych, którzy chcą się zagłębić w historii o "wielkiej" Alison. Osobiście jestem bardzo zadowolona, że miałam okazję przeczytać tę pozycję, ponieważ daje bardzo dużo do myślenia, ale również zmieniła moje zdanie na temat Ali. To na prawdę dobra książka i jeśli macie jakieś podejrzenia w pewnych kwestiach, to myślę, że dzięki "Tajemnicom Ali" Wasze myślenie zejdzie na ten dobry tor prowadzący do odpowiedzi na to najważniejsze pytanie w tej serii - Kim u diabła jest A? Dlaczego uwzięło się na Alison i dziewczynach? 

Myślę, że prawda jest o wiele bliżej niż nam się wydaje, a pani Shepard jedynie efektywnie mydli nam oczy, by nas zmylić i omamić równie dobrze jak Alison dziewczyny.

Moja ocena:Celujący

Książka bierze udział w wyzwaniach:

 2,2 cm



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google