J.K. Rowling - Harry Potter i Więzień Azkabanu

Tytuł: Harry Potter i Więzień Azkabanu
Autor: J.K. Rowling
Liczba stron: 450
Przekład: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Kategoria: Fantasy


Z pilnie strzeżonego więzienia ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry'ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape'a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.

Trzecia część przygód Harrego Pottera obfitowała w wiele nowych postaci jak i przedmiotów, których w poprzednich tomach mogliśmy nie spotkać. Harry rozpoczyna trzeci rok nauki w szkole w Hogwarcie i już na samym początku wpada w dosyć pokaźne tarapaty. Nadmuchanie swojej ciotki w domu Dursley'ów, czy przejażdżka Błędnym Rycerzem to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Ku zdziwieniu chłopaka, nie zostaje on ukarany, a tym bardziej wydalony ze szkoły, za użycie czarów przy mugolach (ludzi nie posiadających uzdolnień magicznych), co dziwniejsze sam minister magii stwierdził, że nic się nie stało i każdemu mogła się zdarzyć chwila utraty panowania nad sobą. 
Potter jest traktowany przez starszych jak porcelanowa lalka, która w każdej chwili może się stłuc i nie będzie możliwości przywrócenia jej do pierwotnej postaci. Na wolności zaś, grasuje seryjny morderca Syriusz Black, posądzany o wiele zabójstw, w tym jak później dowiaduje się Harry - morderstwie jego rodziców. Czy żądza zemsty i pomszczenia rodziców, będzie na tyle silna, że chłopak będzie sam chciał zabić Syriusza?

Moim zdaniem ta książka rozpoczyna już wyższy szczebel tzw: "Dozwolony od lat..." Kończy się bajeczka dla małych dziewczynek i chłopców, a zaczyna prawdziwe i poważniejsze życie w jakie wkracza główny bohater. Mimo że jego pasją nadal jest "niewinne" poszukiwanie znicza, w grze zwanej Quiddich, to ważną rolę w życiu Harrego jest również odkrywanie to kim byli przyjaciele jego rodziców. Tajemniczy, wiecznie ubrany w łachmany Lupin budzi wśród uczniów wielką sympatię, jednak znika co miesiąc i nikt nie wie gdzie się podziewa. Wypady do Hogsmeade są główną atrakcją uczniów, na którą Harry nie może sobie pozwolić ze względu na brak podpisanego formularza, no i kto był tak hojny, żeby podarować mu Błyskawicę? - najlepszą miotłę jaką wyprodukowano. Jaki sekret skrywa Hermiona i na litość boską czemu Snape jest tak wkurzający!? Wszystko wyjaśnia się na końcowych kartach powieści i kto nie miał styczności z dalszymi częściami Pottera to będzie miło zaskoczony. 

To książka, która wprowadza dużo nowości, radości i kolejnej dawki wiedzy o magicznym świecie w jakim żyje Harry i jego przyjaciele. Po raz kolejny mogłam uczestniczyć w życiu uczniów Hogwartu i z uwagą śledzić losy młodego bohatera - Chłopca, który niegdyś przeżył.

Moja ocena: Celujący

Książka bierze udział w wyzwaniach:


 (2,5 cm)

10 komentarze:

  1. Każda seria ma swoje lepsze i gorsze części, a choć strasznie trudno wskazać na jedną z lepszych w cyklu o Harrym to jednak przyznam, że mam do Więźnia Azkabanu największy sentyment... na równi z Zakonem Feniksa ;) Zbyt trudno o jednoznaczność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o filmową produkcję, to zdecydowanie więzień mnie nudził, jednak książkowa wersja jest jak taki powiew świeżości :)

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że rzeczywiście tę część czytałam najwięcej razy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od dziecka najbardziej lubię właśnie tę książkę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pokochałam Zakon Feniksa :)

      Usuń
    2. Ja też Zakon najbardziej,a te pierwsze trzy części za to najmniej.

      Usuń
  4. Uwielbiałam przygody Harrego, kiedy byłam nastolatką :D Muszę wrócić do tej serii :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham tę część :) I zgadzam się, że zarezerwowana jest ona już dla starszego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że podziwiam Cię za to, że napisałaś tego posta. Ja nie mam pojęcia co mogłabym napisać o "Harrym", poza tym, że to lektura obowiązkowa. Napisałam coś do którejś części, ale moim zdanie to duże wyzwanie.
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
  7. Do Harrego zawsze będę miała sentyment ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google