Christie Golden - World of Warcraft. Zbrodnie wojenne

Tytuł: World of Warcraft. Zbrodnie wojenne
Autor: Christie Golden
Liczba stron: 412
Przekład: Przemysław Bieliński
Wydawnictwo: Insignis
Kategoria: Fantasy

W Zbrodniach wojennych będziemy świadkami sądu nad Garroshem Hellscreama, który został okuty w kajdany po przegranej potyczce z bohaterami w trakcie oblężenia Orgrimmaru. Fabuła książki stanowić będzie pomost między epilogiem dodatku Mists of Pandaria a osią fabularną nadchodzącego Warlords of Draenor, w którym to Garrosh odegra kluczową rolę (przynajmniej na początku).


Zbrodnie wojenne to kolejna książka z serii World of Warcraft i tym razem również akcja toczy się w nowo odkrytym obszarze - Pandarii. Mimo że powieść nie należy do tych dynamicznych gdzie akcja przebiega w zastraszającym tempie to zaciekawiła mnie ta pozycja. Jest to jakoby spowiedź bohaterów, ich żal za grzechy wyrządzone w przeszłości. Jeśli ktoś po przeczytaniu Cieni Hordy czy Wichrów wojny miał jakiekolwiek wątpliwości to uważam, że w Zbrodniach wojennych znajdzie na nie odpowiedź. Mamy tu styczność z tym co miało miejsce, teraźniejszością jak i tym co może, aczkolwiek nie musi się stać. 

Garrosh Hellscream zostaje pozbawiony tytułu wodza, a mieszkańcy Azeroth, którzy znienawidzili dawnego władcę będą świadkami wyroku, który ma ułaskawić lub skazać Garrosha na śmierć. W książce przytoczone będzie wiele wydarzeń, które miały swoje miejsce w poprzednich częściach serii World of Warcraft. Będą to sceny okrutne, pełne cierpienia, łez i bólu jaki wyrządził dawny władca swojemu ludowi z Hordy jak i Przymierzu. Co ciekawe obie te frakcje łączą swoje siły i wspierają, przeciwstawiając się rządom Garrosha. 

Pandaria jest idealnym miejscem na sąd wobec orka. Mieszkańcy tej krainy nade wszystko starają się, by na świecie zapanowała równowaga, co za tym idzie będą chcieli, by cały proces oskarżenia Garrosha był sprawiedliwym wyrokiem. Ork ma prawo być sądzony, ale również broniony, co w tym przypadku jest niebywale trudnym zadaniem.

Kto okaże się tym, który mimo cierpień jakie wyrządził mu Garrosh, będzie skłonny go bronić? Kto stanie przeciwko wodzowi, chcąc jego rychłej śmierci? Jakie tajemnice wyjdą na jaw i czy wszystko przebiegnie według planu?

Książka przepełniona jest w większej mierze przykrymi wspomnieniami i cierpieniem, jednak są w niej również chwile wsparcia i braterskiej przyjaźni nawet jeśli między "sojusznikami" stoi przepaść w postaci należenia do przeciwnych frakcji. 

Dużym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie, a zwłaszcza słowa wypowiedziane przez Garrosha. Ten ork, który przez 3/4 książki - mimo, że grał główne skrzypce w "Zbrodniach wojennych" nie powiedział, ani słowa, na koniec rzekł tyle, że dostałam dreszczy. Mimo wszystkich przewinień jakich dokonał, całej rzezi na swoich sprzymierzeńcach jak i wrogach, swojej niepohamowanej żądzy panowania nad całym Azeroth nie okazał skruchy.

"-Garroshu Hellscreamie (...) czy chcesz powiedzieć coś mnie, im albo komukolwiek z widzów?
- Tak. (...) Och tak. Wiem doskonale, ile krwi mam na rękach. Znam dobrze swoje czyny i to, co z nich wynikało, wiem, co zrobiłem. (...) I teraz, w tej chwili, kiedy mogę powiedzieć, co naprawdę mam w głowie i w sercu, powiem wam prawdę... (...) Nie żałuję niczego!(...) Tak! Zniszczyłbym tysiąc miast takich jak Theramore, gdyby to miało rzucić Przymierze na kolana!  Wytropiłbym każdego nocnego elfa, uciszyłbym na zawsze ich skomlenie! Wygnałbym każdego trolla, każdego taurena, każdego jęczącego krwawego elfa, chciwego goblina i powłóczącego nogami żywego trupa, gdyby to było w mojej mocy - i prawie było!"

Po przeczytaniu i zaznajomieniu się z okrucieństwami, jakich dokonał Garrosh, niejednemu włoski na skórze stanęłyby dęba. Jak ktoś taki może w ogóle istnieć i jak można komuś takiemu służyć, nawet jeśli w grę wchodzi honor Hordy... Jeśli chcecie się tego dowiedzieć, musicie przeczytać tę książkę, zwłaszcza jeśli znacie od strony "pixelowej" World of Warcraft. Ja nie żałuję chwil spędzonych przy tej lekturze, ponieważ dzięki niej mogłam chociaż po części dowiedzieć się czym kierowali się bohaterowie, dokonując takich a nie innych wyborów.

Moja ocena: Celujący

Książka bierze udział w wyzwaniach:



 (3,1 cm)

7 komentarze:

  1. Chciałbym kiedyś mieć tyle kasy i tyle czasu, żeby na raz kupić wszystko co się pojawiło ze świata Warcraft i na raz to wszystko przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym "na raz" może być problem... Ale jakbyś chciał "po trochu" to ja Cienie Hordy na przykład na Arosie znalazłam kiedyś za 7 zł :P musisz szukać promocji, a się dorobisz :) Pamiętam jak kolekcjonowałam Pottera :) powoli, ale do celu :)

      Usuń
  2. Książka nie jest za bardzo w moich literackich klimatach, ale nie odrzucam jej całkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki z serii WoW'a są dobre zwłaszcza dla tych, którzy grają. Mają wtedy obraz miast i postaci, jak mniej więcej wyglądają. Ja wczułam się totalnie, bo WoW było jedną z moich pierwszych gier MMO i czytanie książki przywoływało wiele wspomnień :)

      Usuń
  3. Uwielbiam książki fantasy, a ta niezmiernie mnie kusi. A Twoja wysoka ocena dodatkowo mnie zachęca do sięgnięcia po tą pozycję :))
    Bardzo bym chciała mieć serię na swojej półce :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę nad zmianą wyglądu bloga i zminimalizowaniem pewnych rzeczy w tym właśnie ocen... chciałam się sugerować wyznacznikiem z LC, ale 10 pkt to dla mnie za duża rozbieżność i chyba będę oceniać przeczytane książki w skali 1-6 jak w szkole :) niemniej jednak ta książka daje duże pole manewru jeśli chodzi o fantastykę. Mało kiedy słyszy się tam słowo "człowiek" :D

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google