Podsumowanie wrzesień 2015

Nie pisałam tu nic przez CAAAAAAAAŁY miesiąc, zaglądać zaglądałam codziennie. Jeśli ktoś mnie zdążył poznać chociaż troszeczkę to wie, że jeśli nie napisałam ani jednej recenzji, to znak, że... no właśnie... w tym miesiącu nie przeczytałam ani jednej książki! ;/ jestem w połowie jednej i nie, że jest nudna, czy ciągnie się jak flaki z olejem, ale najnormalniej... nie czytam. Mam chwile kiedy zjadam książki, a mam też takie które spotkały mnie na przełomie sierpnia i września - i nadal nie umiem z nich wyjść, a mianowicie - zjadam gry. Gry mmorpg, tonami je jem, wracam z pracy oglądam film jedząc obiad i włączam komputer i gram! Wild Stars, Skyforge, Simsy 4, Perfect World, Guild Wars 2... obecnie mam chrapkę na Wiedźmina... utknęłam w gąszczu pixeli i zielonego pojęcia nie mam kiedy z niego wylezę... nie wychodzi mi nawet pisanie listów i opowiadań, cały czas "zeżrywają" gry z umilaczem w tle - muzyka made by Spotify.
Z tego powodu nie podam statystyk jako takich... może w ogóle z nich zrezygnuje... nie wiem. Wiem jednak, że nie mam zamiaru zawieszać działalności blogowej i pisać post w stylu "kiedyś do Was wrócę, tymczasem żegnam". NIE! Nadal tu jestem, choć nieaktywna to obecna. Po prostu mam tymczasowy zastój, a nie chcę czytać nic na siłę, bo ktoś w miesiącu przebrnął przez 10 książek, a ja ani jednej nie ogarnęłam. Czytanie powinno sprawiać mi radość i przyjemność. W głównej mierze to ja mam się czuć dobrze, z tym co robię, dlatego pisanie recenzji i postów na siłę koliduje z moim "ja" i tym, że nie chcę Wam pisać byle gówna, a jak już to napisać coś (chociaż w małej ilości) z sensem. Mogę za to w tym poście pokazać Wam co się u mnie dzieje, co robię (tak gram !:P ) i w ogóle gdzie mnie wcięło, że siedzę cicho... 
Najpierw chciałabym Wam pokazać moje wrześniowe zdobycze. Czytać nie czytam, ale stosik jest :)

1. Miłość nie jedno ma imię - zbiór opowiadań czytelników Magdaleny Kordel (2 wygrane, reszta domówiona, w tym dwa sprezentowane koszt 15 zł+ przesyłka za 1 w tym przesyłka jednorazowo, żeby nie było, że do każdej dopłata)
2. Kwitnący kwiat tamaryszku - Wanda Majer-Pietraszak (Biedra 24,99 zł)
3. Gra - Krystyna Kuhn (Matras stacjonarnie 9,90 zł)
4. Uroczysko - Magdalena Kordel (prezent od Magdy właśnie:) )
5. Pomiędzy światami - Jessica Warman (Matras stacjonarnie 9,90 zł)
6. Namiestniczka - Wiera Szkolnikowa (Matras stacjonarnie 14,90 zł)
7. Gazeta Be Active (7, 99 zł)

Prócz tego chciałabym Wam jeszcze pokazać takie tam momenty z mego "życia"

Nie wiem czy już Wam pokazywałam moje ścienne perełki :) Oczywiście nie mogło zabraknąć Linkin Park, no i Wiedźmin :) Mam cichą nadzieję, że w CD Action będzie plakat nowej Lary, która wychodzi już niebawem!


Dywanik zakupiony w biedrze, za 39,90 mięciuuuuuuuuuuuuusiii! Chciałam kremowy, ale jak sobie przypomniałam jak się szybko ubrudził mój poprzednik to mi się odechciało. I kupiłam ciemniejszy kolor :) Czasami mam chęć wrócić do szarości w moim pokoju, które jak widać zdjęcie wyżej mają kolor kremowy...


W pracy nie mogę - tu cytuję - "mieć słuchawek z kablem bo może się wkręcić i urwać mi uszy oraz zaplątać się na szyi i we włosy, które może mi pociągnąć i będę łysa." Ta... baju baju... ale nvm... Dlatego kupiłam słuchawki bezprzewodowe na allegro za 51 zł z przesyłką. Jeszcze nie testowałam ich "na swoim przełożonym" ale w 99% jestem przekonana, że znajdzie jakiś powód, żebym i tych słuchawek nie mogła używać... :(



Tak prezentuje się mój regał. Jedną książkę mam pożyczoną, a druga leży na biurku i się czyta od czasu do czasu :) Koleżanka się nabija, że niedługo czas pomyśleć o nowym regale ^^

Jakaś "szmatka" za bagatela 4 zybelki z groszami. Nie wiem czemu ale mam fazę na paski :P i kratkę :D
Chciałabym również Was uprzedzić, że nie wiem kiedy się odezwę . Na pewno napiszę jutro i podam literkę do wyzwania i podsumuję miniony miesiąc. Te dwa posty staram się pisać wtedy kiedy sobie planuję i musiałabym być obłożnie chora, żeby ich nie zrobić. Dla niecierpliwych (chociaż nie wiem czemu, można przecież podawać tytuły książek na koniec miesiąca...) literką na Październik będzie... yyy.... hmmm... myśli... Ł Podsumowanie jutro! :P Chcę jeszcze napisać, że biorę udział w kolejnym tomiku organizowanym przez Magdę Kordel i serdecznie zapraszam do wzięcia udziału! Zostało 20 dni (o ile dobrze pamiętam), al;e myślę, że to i tak sporo czasu. Ja sama jestem w przysłowiowym lesie ^^ bo zamiast pisać to gram... po więcej szczegółów odsyłam do Madzi -> [klik]
Ja tymczasem ide się kimnąć. Ciągłe wstawanie o 5:45 i chodzenie spać po 24:00 wczoraj odbiło się na tym, że robiłam czołoblat w klawiaturę, a tego nie lubię (i w pracy czołoblaty były też, ale tych lepiej, żeby nie było bo faktycznie pooram sobie całą twarz... )

Mam nadzieję, że nie jesteście na mnie źli, że nic nie piszę i w ogóle ktoś o mnie myśli i tęskni... myślicie? tęsknicie?!?!?!?!? :D
Dobra"dzień" :D 

17 komentarze:

  1. Fajne podsumowanie i regał ciekawie się prezentuje. Z czytaniem jest różnie, ja przez wakacje nie miałam czasu na książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oddałam się błogiemu graniu godzinami. Przyznaję się bez bicia.

      Usuń
  2. Taki dywanik by u mnie nie przeszedł, pan mąż by się zakichał... Regał - mistrzostwo świata, też chcę taki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że regał Ci się podoba. Ooo ja nie kicham, a jestem z tych alergicznych "człowieków" :D

      Usuń
  3. pamiętam jak pokazywałaś mi zdjęcie książek na 1 półeczce - a tu już cały regał zapełniony! super :)
    co do czytania, to tak jak piszesz - ma sprawiać przyjemność, nic na siłę ;)
    fajny pasiak ;) i fajne tło - gitara i Matka Boska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D tło musi być :P nom regał coraz bardziej się zapełnia :)

      Usuń
  4. Nietypowe podsumowanie, ale mnie się podoba! :) Sama dobrze wiem jak to jest mieć trudniejszy miesiąc, dlatego też życzę by październik obfitował w dobre i wciągające pozycje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, żeby w ogóle wciągnął, bo na razie to mnie gry wciągnęły na amen! Cieszę się, że podsumowanie się spodobało. Nawet nie wiedziałam, że może być ono lepiej odebrane niż to co pisałam zawsze. Może czas je zmienić ^^

      Usuń
  5. U mnie też w tym miesiącu dużo mniej przeczytanych książek, bo inne zajęcia nieczytelnicze się namnożyły. Ale i rozumiem Twoją niemoc czytelniczą. Czasami człek ma dość książek i musi od nich odpocząć.
    Czołoblaty... dobre! Szkoda tylko czoła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :D tylko u mnie można się nadziać na texty w stylu czołoblatów :D Jestem chyba ekspertem w pisaniu co mi ślina na język przyniesie. Mało?!?!?! Kobieto jak dla mnie przeczytałaś bardzo dużo książek :) i to na "m" a co dopiero reszta bo pewnie takowe się też znalazły... :D

      Usuń
  6. Też mam fazę na szary, pasy i kratkę i powoli wprowadzam w życie, szare ściany już są:) Też bym w Simsy pograła, ale nie wiem skąd je wziąć tak za darmo;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti.... jak to skąd? Torrenty... :D tylko zanim je zainstalujesz przeskanuj. Ja dziś ściągnęłam sobie Wiesia, prawie instalowałam myślę, ach sprawdze. I po skanowaniu wyszło mi, że plik ma wirusa o wysokim stanie zagrożenia, ot taka sytuacja. Gdybyś chciała wiedzieć jakie Simsy czy coś, to zapraszam na FB :P https://www.facebook.com/literackafantazja

      Usuń
  7. WOW, rewelacyjne podsumowanie :-) Jestem tu u Ciebie pierwszy raz ale raczej już na pewno nie ostatni :-) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że Ci się spodobało. Możesz przebierać i wybierać w postach korzystając z mojego menu, które swoją drogą muszę uaktualnić. Może znajdziesz dla siebie jakąś książkę - co prawda to co piszę pewnie daleko mu do recenzji to takie bardziej przemyślenia, ale się staram. Mam nadzieję, że nie uciekniesz w popłochu :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google