J.K. Rowling - Harry Potter i Książę Półkrwi


Tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
Autor: J.K Rowling
Liczba stron: 696
Wydawnictwo: Media Rodzina
Przekład: Andrzej Polkowski
Kategoria: Fantasy

Po wydarzeniach mających miejsce w poprzednim tomie, minister w końcu uwierzył, że Czarny Pan powrócił. Ta pozycja jest jeszcze bardziej mroczna niż jej poprzedniczki. Uważam, że taki ciemniejszy, poważniejszy ton, książki nabrały w czwartym tomie i z części na część stają się coraz bardziej dojrzalsze. 
Po przeczytaniu "Harrego Pottera i Księcia Półkrwi" jedno jest pewne. Dumbledore wie coś, czego dotychczas nie wiedział zarówno Harry jak i my, jednak ze strony na stronę będziemy dowiadywać się coraz więcej. Autorka i tym razem, mimo że to już szósta część przygód Chłopca Który Przeżył, potrafi mile zaskoczyć. Po raz kolejny zadziwiła mnie jej umiejętność łączenia na pozór błahych faktów, które nabierają ważnego wręcz priorytetowego znaczenia. 
W książce "Harry Potter i Książę Półkrwi" dowiadujemy się nieco więcej na temat Voldemorta. Poznajemy go jeszcze zanim stał się jednym z największych czarodziejów. Jego przeszłość klaruje nam coś, co będzie miało kluczowe znaczenie, chociaż na początku zinterpretowałam, że Harry nie za bardzo wie na co ta wiedza mu potrzebna.
Malfoy od samego początku coś knuje, Dumbledore znika nie mówiąc nikomu dokąd się wybiera, Snape w końcu otrzymuję swoją wymarzoną posadę. Nie obyło się również bez nowego nauczyciela w Hogwarcie. 
Informacji jakie uzyskujemy w szóstej części przygód Harrego jest sporo. Czasem są one tak szokujące, że tylko patrzę się w napisane literki, czytając i nie wierząc w to co czytam. Z całą pewnością jest to przełomowy tom, który wielkimi krokami zaprowadza nas do finalnej części przygód Pottera. 
Oczywiście pozycja ta nie jest całkowicie spowita mrokiem. Rowling postarała się, by czasem na twarzy czytelnika zawitał uśmiech. Ja niejednokrotnie uśmiechałam się do książki.

"- Jak nie otworzysz, to wywalimy drzwi! - krzyknął Harry. (...)

- Jestem nauczycielem, Potter! Jak śmiesz grozić, że wywalisz mi drzwi!
- Przepraszam, panie profesorze. - powiedział Harry, wymawiając z naciskiem dwa ostatnie słowa. (...)
Hagrid wytrzeszczył oczy. 
- Od kiedy to mówisz do mnie "panie profesorze"?
- A od kiedy mówisz do mnie "Potter"?
- Och, bardzo sprytne. (...). Bardzo zabawne. Przechytrzyłeś mnie, no nie?"

Książkę czyta się przyjemnie i szybko. Jej fabuła jest wciągająca, nie mogłam się od niej oderwać, ponieważ na każdym kroku działo się coś ciekawego. "Harry Potter i Książę Półkrwi" bardzo mocno przybliża nas do finału, zaś z zakończenia wynika, że możemy się spodziewać dosłownie wszystkiego po siódmym tomie.


Moja ocena: celujący

Książka bierze udział w wyzwaniach:

18 komentarze:

  1. Zaczytywałam się w niej w ostatnich klasach podstawówki tuż po premierze, to dopiero były czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytałam Pottera w 1-2 gimnazjum :) i dzięki niemu polubiłam czytanie :)

      Usuń
  2. Wersja filmowa jak najbardziej tak. Książka - jakoś nie mogę się zabrać. Żałuje, że nie czytałam jej jak byłam młodsza jej fenomen zaczął się - jak dobrze pamiętam - w latach mojego liceum :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz nadrobić. Usiąść na spokojnie i poczytać :)

      Usuń
  3. Czytałam pierwszą część Pottera jak miałam z 15 lat i mimo, że książka gruba pochłonęłam ją w ekspresowym tempie. Po kolejne części nie sięgnęłam, ale może pora to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocno polecam :) kiedy już wdrążysz się w ten świat i przypadnie Ci do gustu, to jeśli jesteś takim wrażliwcem jak ja, to gwarantuję Ci, że nie raz sięgniesz po chusteczki :)

      Usuń
  4. Dzięki łaskawości starszej siostry przeczytałam całą dostępną serię ,,Harry'ego Pottera". Teraz, gdy świat owiała wiadomość, że szykuje się kolejna, ósma część, ja już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie nastawiam. Rozumiem, że J.K Rowling pewnie nie wyda żadnego gniota, jednak tyle się słyszy, że coś jest pisane na siłę... nie chce sobie robić żadnych nadziei..

      Usuń
  5. Uwielbiam całą serię i zamierzam do niej wrócić niedługo :) /C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też od czasu do czasu do niej wracam :) i zawsze czuje pewien smutek kiedy historia dobiega końca.

      Usuń
  6. Kiedy miałam bodajże 12 lat, sięgnęłam po pierwszą część Pottera, ale tak mnie wynudziła, że nie czytałam kolejnych tomów i przyznam szczerze, że teraz, gdy mam dwa razy więcej lat, w ogóle nie ciągnie mnie do tej serii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje upodobania. Tobie nie przypadło do gustu, ale na pewno masz jakieś perełki do których powracasz :)

      Usuń
  7. Harry Potter <3
    To właśnie od tej serii rozpoczęła się moja prawdziwa przygoda z książkami, za co jestem niezmiernie wdzięczna Pani Rowling!
    Fajnie, że o tych książkach w dalszym ciągu się pisze!
    Pozdrawiam :)
    I zapraszam do siebie www.krainaksiazkazwana.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiście nie jest to samo, co przeczytanie tej opowieści pierwszy raz, a z biegiem lat inaczej się ją troszkę postrzega jednak ten sentyment pozostaje. Ja również książkomaniactwo zaczęłam dzięki Potterowi :)

      Usuń
  8. Ta część to już taki dorosły Potter:) Często do niej wracam, bo wydarzenia toczą się jeszcze w szkole, jest klub ślimaka i w ogóle - jest to masakrycznie zmasakrowany egzemplarz jaki mam :D Dobrze, że zbieram te nowe, ilustrowane, ale zanim będzie ten tom to ja chyba padnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam taki jaki widać na zdjęciu i nie wiedzieć czemu ta wersja najbardziej mnie urzekła. Pewnie dlatego, że to na niej się wychowałam :)

      Usuń
    2. Stare zawsze będę najbardziej mi bliskie :)

      Usuń
  9. Wiadomo że czytałam :3
    Mam na półce! Ach.. aż mam ochotę przeczytać raz jeszcze :D
    Małe cudeńko! Małe, grube cudeńko :3

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google