Henry H. Neff - Gobelin. Demon i kuźnia



Tytuł: Gobelin. Demon i kuźnia
Autor: Henry H. Neff
Liczba stron: 555
Przekład: Katarzyna Rosłan
Wydawnictwo: Świat książki
Kategoria: Fantasy


Jeśli męczy Cię czytanie, a chcesz się dowiedzieć co myślę na temat tej książki, możesz również zajrzeć na mój kanał YT. Tam znajdziesz wideo dotyczące tej książki! :) Zapraszam :)

Trzecia część przygód Maxa McDanielsa rozpoczyna się od takiego... podsumowania i rozwinięcia zakończenia części drugiej. Autor opisuje nam życie w Rowan, po przegranej walce, jak ludzie prosperują i radzą sobie po wydarzeniach mających miejsce w "Drugim oblężeniu". Później dostajemy obuchem.

Demony panoszą się po całym świecie i roszczą sobie do niego prawa, a zwłaszcza Astaroth, który jest w posiadaniu Księgi Początku, dzięki której może kreować rzeczywistość od podstaw, może niszczyć i tworzyć... może robić wszystko. No i tak też czyni. Z ludzi zamieszkujących Rowan i przynależne jej tereny robi sługusów i niewolników, których wymyśloną przez siebie umową "zamyka" w obrzeżach Rowan, sam zaś niczym artysta zaczyna przemeblowywać świat. Oczywiście ludzie się buntują, ale boją się działać. Jakikolwiek sprzeciw może grozić nawet śmiercią, a umowa pomiędzy nimi a Astarothem wydaje się być dosyć łagodna biorąc pod uwagę z kim została zawarta. - Możecie robić wszystko, ale nie wychylajcie nosa poza teren szkoły i terenów do niej przynależnych. Nawet Max, który z natury jest porywczy i osobiście ja wolałabym mu nie zaleźć pod skórę, na początku jest potulny.



Oczywiście wszystko do pewnego momentu, ponieważ nasz bohater się buntuje i ma zamiar opuścić mury Rowan. Ma ku temu swoje powody i reszta nie może mu tego zabronić (pomijam, że chłopak ma czternaście-piętnaście lat).

Po za granicami szkoły zastaje totalną dzicz. Państwa takie jak Francja, Niemcy czy Polska przestają istnieć, dookoła widać tylko lasy, trawy i krzaki. Teren wygląda jakby był niezamieszkiwany przez cywilizację. Totalna głusza.

Max jednak na swojej drodze spotyka kilka osób, z którymi na swój sposób się zaprzyjaźnia i spędza z nimi spory kawałek czasu, potem jego plany nieco się komplikują za sprawą demona Prusiasa i kiedy ponownie chłopak się buntuje (a trzeba wiedzieć, że demony raczej nie przepadają za sprzeciwem) trafia do niewoli, z której wyciąga go druh z bractwa, do którego oboje należą, oraz przyjaciel z pokoju, mianowany największym współczesnym czarownikiem zaraz po Eliasie Bramie.

To wtedy zaczyna się na prawdę dziać. O ile do tej chwili czytałam z zaciekawienie to od momentu odbicia Maxa, po prostu połykałam tę książkę.

Towarzysze mają plan, robią "mini rozpierduchę" na imprezie demonów, która jest "początkiem końca" tej książki. Co prawda nie udaje się zabić demona i Astaroth dalej jest w posiadaniu Księgi Początku, jednak zyskujemy coś bardzo ważnego, co w kolejnych tomach uważam, że będzie kluczowym aspektem!

Okładka książki nie przyciągnęła mojej uwagi. W ogóle "Gobelin" to taka książka, która wpadła w moje ręce całkiem przez przypadek, dzięki znajomemu, który mi ją polecił. Strony tej pozycji są cieniutkie. Posiada ona 555 stron, a jest cieńsza od książki "Cuda", która miała tych stron mniej!

Ubolewam nad tym, że trzeci tom to ostatnia cześć przetłumaczona na język polski. Mam cichą nadzieję, że wydawnictwo podejmie się jej kontynuacji i ponownie będę mogła zagłębić się w świat magii i czarów. To najlepsza z wszystkich (tych trzech) części, jakie miałam przyjemność przeczytać. Autor niejednokrotnie sprawił, że oczy wychodziły mi na wierz ze zdziwienia. Akcja była dynamiczna, czasem zwalniała, jednak zawsze coś się działo i nie było kiedy odejść od książki. Ją się po prostu "zjadało". Bardzo ubolewam również, że twórczość Henrego Neffa nie jest jeszcze znana wielu osobą, dlatego podejmuje się wyzwania szerzenia jego dzieł i za każdym razem kiedy będzie taka okazja, napomnę o jego książkach. Na prawdę uważam, że warto się zaznajomić z cyklem Gobelina. Zwłaszcza bardzo polecam tę pozycję fanom Harrego Pottera. Uważam, że spodoba im się ta historia równie mocno jak mi.

Moja ocena: Celujący

Książka bierze udział w wyzwaniach:

7 komentarze:

  1. Pomijając fakt, że jest to tom trzeci- pasuję ;) Podziwiam Cię jednak za przeczytanie 555 stron na cienkich kartkach. Chociaż z drugiej strony- już wolę takowe niż śnieżnobiały papier i mały druk :PP

    Nominowałam Cię do TMI BOOK TAG, jeśli masz ochotę- realizuj śmiało :))
    http://czytelniadominiki.blogspot.com/2016/07/tmi-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że wezmę udział. Ja bym nie wzięła? :) odpowiadam po czasie i już się zdążyły wypowiedzieć dwie kolejne dziewczyny, które no... kręcą nosem na tą książkę :D Jakby tu Was zainteresować hmmm :D

      Usuń
  2. Oj kompletnie nie mój typ książek. Chyba, że przypadkiem pierwsza część by mnie wciągnęła, ale sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz Harrego Pottera, to myślę, że by Cie wciągnęła :)

      Usuń
  3. Nie czytałam poprzednich części i raczej się nie palę, by to zmienić xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto co lubi :) ja jeśli się nie uda to kupię oryginały, albo jakimś cudem dogadam się z autorem, może ma jakieś egzemplarze recenzenckie :)

      Usuń
  4. Czytałam tylko pierwszy tom, a dalszych w mej bibliotece nie ma, a z chęcią bym poczytała...

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google