Podsumowanie czerwiec 2016


Liczba przeczytanych książek/stron:
3 książki/1 749 (+225)

Średnia liczba przeczytanych stron dziennie:
58,3 (+9,2)

Liczba obserwatorów:
114 (+1)

Liczba odsłon bloga:
156 239 (+1 795)

Liczba komentarzy:
1 634 (+63)

Nowe książki:
Brak. Jedynie nowy magazyn Be Active


TOP Posty:
Najpopularniejszy: Andrzej Sapkowski - Wiedźmin. Czas pogardy
Najmniej odwiedzany: Magdalena Kordel - Nadzieje i marzenia

Inne:

Gry:
Perfect World
BingoBlitz (Facebook)
Libmo

You Tube/Stream:
Ziemniak
izak LIVE
Ania M. Joseph

Różne:
- Euro 2016
- Początki na You Tube
- Urodziny babci
- Nowe buty
- Kupno statywu


Zacznijmy od początku. Tak jak miesiąc temu, w czerwcu przeczytałam trzy książki, jednak liczba stron wzrosła o prawie trzysta stron. To tak, jakbym przeczytała 4 książki :D Do naszego grona doszła jedna osóbka, która postanowiła dać szansę takiej wariatce jak ja. Serdecznie dziękuję i witam zarazem :) Średnio codziennie dostawałam po dwa komentarze (szaleństwo) ale tak! Cieszę się jak czub! Lepszy taki odzew niż znikomy o czym za chwilę napiszę. Książek w tym miesiącu nie zdobyłam nowych. Jedynie kolejny "Be Active" zagościł na moich półkach. Mam każdy numer, a kwota 8 złotych nie wydaje mi się być jakaś ogromna na cały miesiąc. A nóż w końcu zacznę ćwiczyć :D
Największym zainteresowaniem w czerwcu okazał się Wiedźmin. Szczerze nie spodziewałam się tego. Myślałam, że jak zwykle padnie na podsumowanie, albo jakiś wpis z tyłka wzięty, a tu proszę. Moja opinia na temat książki. Bardzo się cieszę! Oby tak dalej! Trochę zawiodłam się jeśli chodzi o najmniejsze zainteresowanie jakim obdarzyliście post recenzencki (nie wiem czemu ale nie lubię tego słowa używać... nie jestem jakimś guru ani wielkim recenzentem... piszę po prostu to co myślę na temat danej książki, a słowo "recenzent" wydaje mi się być takie... poważne) książki Magdaleny Kordel - Nadzieje i marzenia. Na prawdę uważam, że ta pozycja jest warta uwagi i postanowiłam, że nigdy więcej nie będę robić postów przygotowanych "na zaś" bo w jakiś magiczny sposób one uciekają Wam sprzed oczu, w ogóle ich nie widzicie... dlatego wolę coś udostępnić na świeżaka, chociażby miałaby być 3 nad ranem. Zajrzyjcie tam. Myślę, że warto :)
W czerwcu oprócz standardowego Perfect World'a i Bingo na Facebooku, doszła jeszcze tyci gierka, która była wtedy dostępna za free, więc żal nie skorzystać, a mianowicie Limbo. Dosyć ciekawa, chociaż jak dla mnie zakończenie mogłoby być lepsze.
Ponownie wróciłam do oglądania Izaka, a to za sprawą Euro, gdzie komentował mecze Polski (nie wszystkie, ale jednak). Oglądając "wszystko i nic", natrafiłam na kanał pewnej pani mieszkającej od 91' w Texasie. Według mnie jest to taka motywatorka, by uczyć się angielskiego. Ma własny program dzięki któremu to ma być możliwe. Myślę, że warto do niej zajrzeć.
Z rzeczy różnych, jak wiecie Euro trwa, w zasadzie jest bliżej końca niż początku i niestety odpadliśmy po meczu z Portugalią ;/ Mimo to i tak jestem dumna, że tak daleko zaszliśmy. Kiedyś naszym życzeniem było wyjście z grupy a tu proszę!!! Prawie półfinał! Brawo chłopaki! Zaczęłam też działalność na You Tube. Sama nie wiem, jak nie wiem kiedy... nagle kilka lat zastanawiania się "co by było gdyby", jakby przestało istnieć i oto jestem. Do tego Wy tak ciepło mnie przyjęliście, że to jakaś poezja jest. Jeszcze raz bardzo serdecznie Wam dziękuję! :) 
Kto jeszcze nie widział odsyłam -> [klik]
Kupiłam sobie nowe buty :D Oczywiście trzymam je w domu, drugi raz tego błędu nie popełnię :) W sklepie kręciłam się koło innych, ale wybór padł na te. Pewnie ze względu na to, że buty szybko się nie wybrudzą, a raczej, że nie będzie tego na nich widać, no i kiedyś różowy był moim ulubionym kolorem, a to taki mały dodatek więc niech jest :) jak Wam się podobają? :)


No i jako, że zaczęłam działalność na You Tube to trzeba było zaopatrzyć się w statyw. Już wcześniej o nim myślałam, ponieważ jestem typem osoby, która sama robi sobie zdjęcia, a obiektyw obciążał mi lustrzankę przez co "szła w dół". Niezbędny był tu statyw tak czy inaczej. No i mam. Najzwyklejszy statyw bez żadnych cudów na kiju (jakkolwiek to brzmi pisząc o trzech kijach :D )kosztował mnie 79 zł.
To by było na tyle :) Mam nadzieję, że podsumowanie się Wam podobało. Co prawda opóźnione o dwa dni ale jest! Życzę Wam ciepłej, bezburzowej niedzieli i do zobaczenia, mam nadzieję, że już niedługo :)

2 komentarze:

  1. Dawno nie grałem w Bingo. :( W sumie Astro Garden też porzuciłem - za szybko mnie takie gry nudzą. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam momenty, że porzucam grę na kilka miesięcy,a potem maniaczę z nią znów kilka następnych :P

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, za to że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!

Obserwatorzy

Obserwatorzy google