Sara Shepard - Pretty Little Liars. Kłamczuchy

by - poniedziałek, lutego 10, 2014


Gdyby nie koleżanka w ogóle nie dowiedziałabym się, że owa opowieść istnieje. Gdyby nie kanał AXN Spin nie obejrzałabym ani jednego odcinku i pewnie nie oszalałabym na punkcie czwórki dziewczyn zmagających się ze swoimi tajemnicami. Właśnie od filmu zaczęłam. Do obejrzenia mnie namówiła koleżanka, a z racji, że jestem jak to się mówi "ciekawe jajo", poszperałam w Internecie i tak dowiedziałam się, że film jest na podstawie książki. Nie było na co czekać tylko biec do biblioteki i się dowiedzieć czy książka znajduje się na półce :) Była! Nie żałuję ani jednej linijki przeczytanej z tej książki i ani sekundy. Oczami wyobraźni widziałam twarze dziewczyn z filmu, czasem nawet całe sceny. Od czasów Harrego Pottera i Gobelina jeszcze żadna książka tak mnie nie zaciekawiła, ale do rzeczy!

Pretty Little Liars opowiada o piątce dziewczyn. Jedna z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach biorąc do grobu tajemnice pozostałej czwórki dziewczyn. Mogło by się wydawać, że to trochę pokręcone gdyż opisane jako "przyjaciółki" tak na prawdę nic o sobie nie wiedzą, a jednym ich łącznikiem była nie żyjąca Alison. Po trzech latach od śmierci dziewczyny, pozostałe dostają sms, oraz e-maile od tajemniczego "A". Żadna z nich nie wie kto to jest jednak z treści wiadomości wynika iż jest to Alison. W wiadomościach są zawarte tajemnice dziewczyn o których nikt nie wie. Książka jest przesycona tajemniczością. Czytelnik czytając ją zastanawia się kim jest "A" i czym więcej czyta tym bardziej poznaje dziewczyny. Prócz ich problemów ukazane jest również ich życie codzienne lub (jak kto woli) niecodzienne. Aria - jest uczennicą swojego chłopaka - nauczyciela przez co ma spore kłopoty, Emily zakochana w dziewczynie Mayi, zmaga się z nierozumiejącymi ją rodzicami, Hanna nie potrafiąca powstrzymać się od pochłaniania wszystkiego co dobre a jednocześnie tuczące oraz Spencer - dziewczyna, która wiecznie stoi w cieniu starszej siostry Melissy i jest aż nazbyt perfekcyjna. Lektura w sam raz na deszczowe wieczory jak i po prostu... nudę! Bardzo, bardzo, bardzo, ale to bardzo polecam tę książkę jak i pozostałe trzynaście (czy aby na pewno to trzynaście?) części!!!

Książka bierze udział w wyzwaniach:


Zobacz także:

12 komentarze

  1. Z serią miałam jedynie styczność podczas oglądania kilku odcinków serialu. Nie wiem czy po małej porażce serialowej wersji, chwycę kiedyś za książkę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem na 5 części więc mnie namawiać nie musisz. Serial na bieżąco oglądam, chociaż ostatnio wolę spin off Ravenswood.

    Hej kochana, mała uwaga odnośnie pisania, żebyś na przyszłość wiedziała - piszemy tĘ książkĘ, tĄ rękĄ itd. w przypadku: tę kolorową książkę znowu końcówka ma być dopasowana do słowa, które określa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziękuję... dobrze mieć kogoś kto wyłapie niby takie małe błędy, ale jak znaczące :) już poprawiam póki dostrzegam te błędziory :)
      Ja oglądam jedynie PLL, nie zagłębiam się w inne, bo bym do rana nie wyszła od kompa :)

      Usuń
  3. A ja się zatrzymałam na serialu, do ksiązki nie dotarłam. Słyszałam że w tym przypadku serial wypadł dużo lepiej i książki sobie darowałam, może źle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod wieloma względami się z Tobą zgadzam :) myślę, jednak, że książka nie jest katorżnicza i można ją przeczytać jeśli nie ma się nic lepszego do roboty :)

      Usuń
  4. Słyszałam o tej serii wiele dobrego, lecz mimo to nie skuszę się na nią, gdyż ma za dużo jak dla mnie tomów, a ja obecnie nie mam czasu na rozpoczynanie wielotomowego cyku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem tych tomów jest 13. Te które ja miałam okazje przeczytać miały powyżej 300 stron, także doskonale Cię rozumiem :)

      Usuń
  5. Moja ukochana seria, która z każdym tomem wciąga coraz bardziej i nieodmiennie trzyma poziom, a najlepsze jest to, że fabuła książek i serialu jest tak różna, że można czytać i oglądać jednocześnie bez spoilerów ;)
    A tomów to chyba ma być więcej niż 13 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oglądałam serialu, a przy książkach zatrzymałam się chyba na 5 (z przymusu) kiedy moim zdaniem zaczęła się rozkręcać. Muszę chyba uzupełnić swoją kolekcję o początkowe tomy i kupować kolejne, wcześniej pożyczałam od znajomej z którą teraz nie mam kontaktu i przerwałam czytanie, długo już sobie obiecuję, że zacznę czytać dalej ale jakoś nie mogę się zmobilizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą część akurat posiadam z wymiany na lubimyczytac, jednakże zanim zacznę ją kolekcjonować chcę uzupełnić Pottera i Gobelin Henrego H. Neffa

      Usuń
  7. Serial jest fenomenalny ;) Za mną dopiero pierwsza część wersji papierowej i wciąż próbuję kolejne dostać w swoje ręce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. ta seria bardzo mnie wciągnęła. Wersja papierowa bardziej przypadła mi do gustu niż serial :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!