Ze świata Fantazji #4

by - niedziela, marca 16, 2014

Już myślałam, że nie napiszę tu nic do czasu przeczytania książki, jednakże.... tyle się dzieje, że jestem wręcz zmuszona napisać parę słów! :D


Pierwszą i chyba najbardziej powalającą mnie sprawą tego miesiąca, który dopiero w połowie minął jest fakt, że wygrałam... TAK! Wygrałam 3 konkursy!
Jestem w takim szoku, że mój bełkot może być przez wiele osób nie zrozumiany, dlatego proszę o wybaczenie i wzięcie na mnie poprawki bo nie ręczę w tej chwili za swoje "wypowiedzi"

Pierwszy konkurs organizowany był przez lubimyczytac.pl i już o nim wspomniałam.


Do wygrania była 3 część serii Wybranych co jest dla mnie jak gwiazdka z nieba! Zakochałam się w tej książce i z niecierpliwością czekam, aż mój zacny listonosz przyniesie mi paczuche! Myślę, że LC nie będzie się gniewać jeśli udostępnię Wam swoją pracę dzięki, której ta książka jako jednej z pięciu osób, trafi właśnie do mnie! Zadanie było jak zwykle napisać coś co było w poleceniu. Tym razem polecenie brzmiało następująco: Który literacki czarny charakter budzi w Was największe poczucie zagrożenia i za nic w świecie nie chcielibyście go spotkać? Dlaczego właśnie on(a)?

Miałam duży problem z wybraniem jakiejkolwiek postaci ponieważ, żadna aż tak mnie nie przerażała. Z dzieciństwa mało jaką pamiętam, a to ze względu, że ograniczałam się jedynie do lektur, zaś teraz jestem absolutnie zwolenniczką Pottera :D Chciałam wybrać Voldemorta, ale widziałam, że parę osób już go wybrało... a ja stawiam przeważnie na oryginalność. Myślałam, myślałam, myślałam i mnie olśniło! Nie jest przecież napisane, że postać ta ma być głównym złym bohaterem. Może to być ktokolwiek kto w jakiś sposób nas przeraził i tak właśnie powstała moja praca:

Niczego się nie bałam.
Póki jej nie zobaczyłam.
Czarna zjawa okryta poszarpanym kapturem, nie pozostawiająca za sobą nic tylko cierpienie, smutek i rozpacz.
Zbliżała się do mnie, a ja nie mogłam się ruszyć.
Sparaliżowana strachem stałam i patrzyłam jak zbliża się i wyciąga swoje macki… macki śmierci…mojej śmierci, a swojego życia.
Chłód i rozpacz… złamana noga, śmierć babci, drwiny rówieśników… wszystko to minęło i nagle wróciło ze zdwojoną siłą. Pożar w stodole, choroba brata, utrata przyjaciółki, nieodwzajemniona miłość…i śmiech. Szyderczy, ironiczny, drwiący ze mnie…
Mrożący krew w żyłach świst, miliony obrazów przed moimi oczami i krzyk oraz płacz. Płacz matki, ojca, przyjaciela...i mój.
Strach, trwoga, otępienie zmysłów…
Dementor i dwa słowa, które tak trudno wypowiedzieć…
Ex… expecto…coraz bliżej, coraz zimniej… płacz, krzyk, cierpienie, strach!
Expecto pat…nie mogę! Nie dam rady! Płacz, krzyk, cierpienie, płacz, krzyk, cierpienie, PŁACZ, KRZYK CIERPIENIE!!!
Expecto patronum!!! Zjawa znika, a na jej miejscu pojawia się srebrny obłok zwierzęcia…

Obudziłam się. Promienie słońca padały na moją twarz i dłonie w których trzymałam książkę Harrego Pottera…
Niczego się nie bałam.
Do czasu, aż ujrzałam dementora...aż na wierzch wyszło wszystko co złe, a dobre odeszło w niepamięć.
To tylko sen…ale nie chciałabym spotkać się naprawdę z tym okropieństwem.
Człowiekowi można zabrać wszystko ale nie wspomnienia. Po spotkaniu z tą zjawą nie zostanie nic prócz cierpienia.

Jestem osobą wrażliwą i nader rozpamiętującą poszczególne sytuacje mające miejsce w przeszłości, dlatego wspomnienia, te dobre jak i złe są dla mnie bardzo ważne. To pamięć o ludziach ich obraz ich miłość... tego nie da się opisać to trzeba czuć! I to własnie mógłby mi odebrać dementor. Stąd też taka a nie inna praca.

Kolejne dwa konkursy są z blogspota poprzez losowanie i.... no nie miałam na nie jakiegoś większego wpływu a jedynie łód szczęścia...
Pozycje jakie wygrałam to "Dotyk Julii" oraz "Tak się nie robi"

 Mówiąc w dużym skrócie na temat konkursów książkowych jak ja to zwię... jestem zesrana ze szczęścia! oczywiście tylko w teorii :D Mogłabym tu pisać wiele swoich wyrażających radość textów typu: cieszę się jak szpadelek, jestem poszczana, normalnie szał pał etc etc :D nie róbmy z tego blogu szmatławca! :D

Przejdźmy dalej... zaciekawiona przez znajomego twórczością Tolkiena, sięgnęłam po Władcę Pierścieni i Hobbita jakiś rok temu. Te dwie pozycje również należą do moich "naj" a od czasu ukazania się 2 części filmowej ekranizacji Hobbita, mam jakiegoś "hopla" na punkcie Legolasa. Teraz zamiast oglądać Remigiusza Maciaszka, CTSG albo COKOLWIEK! To naparzam non stop Władce Pierścieni i zachwycam się biegającym po lesie elfem xD Co ciekawe jako aktor Orlando W OGÓLE mnie nie jara! Nie podoba mi się tak jak wtedy kiedy gra rolę Legolasa. Te kurna niebieskie oczy są mega! W ogóle cały jest mru mru :D No i po za tym lubię jego relacje z krasnoludem Gimlim! :)

Jeśli jeszcze jesteśmy w tematyce książkowej to przy okazji pokażę Wam czego możecie się w najbliższym czasie spodziewać z recenzji. Chciałam w bibliotece jedynie oddać książki i jak zwykle mi nie wyszło... wyszłam z czterema pozycjami, które wręcz krzyczał, żeby je zabrać... no to zabrałam...

1. Gobelin. Pies z Rowan - Henry H. Neff
2. Pretty Littel Liars. Sekrety - Sara Shepard
3. Dziewięć żyć Chloe King - Liza Braswell
4. Wilczyca - Katarzyna Berenika Miszczuk
5. Zdążyć na Boże Narodzenie - David Baldacci

Nie mam zielonego pojęcia czy ogarnę te pozycje do końca marca (pewnie nie), ale będę się starać przedstawić je najlepiej jak potrafię! Biorąc oczywiście pod uwagę fakt, że książki czytam jedynie wieczorem w łóżku... 
Ponadto mam do odpisania dwa listy, zaś w jednym z nich znalazłam.... KOLCZYKI KOLCE! Dorotko nawet nie wiesz jak się cieszyłam! Uwielbiam kolce! i jak wiesz wspominałam Ci o nich a tu taka niespodzianka! Oczywiście już należą do mojej czołówki najlepszych! 
Muszę przy okazji Wam dziewczynę zareklamować! Prowadzi ona bloga na pingerze i pisze o różnych rzeczach w tym o swoich wyrobach biżuteryjnych, które sama tworzy. Stylowo zdecydownie mamy chyba te same upodobania. Nie mogę Wam powiedzieć, czy zajmuje się sprzedażą jednak warto nacieszyć oko jej dziełami! Dorotko jeszcze raz dziękuję!!! http://dodzikk.pinger.pl/
Zaś Karolcia nie wiem jakim cudem to wynalazła aż w tylu postach... może faktycznie pisałam ale nie zwróciłam na to uwagi... przysłała mi serum do paznokci, które oczywiście będę używać! Powiedzcie mi tylko dziewczyny... jak ja się Wam kurna odwdzięczyć mam? Może coś byście chciały? Pisać śmiało na fb!

Po za tym od 5 marca potrzebne mi są pewne magiczne klucze do pewnej magicznej szafki i tu zastosowanie w końcu znalazł breloczek od Oli, która również należy do tych zdolnych dziewczyn! :) W tym przypadku nie biżuteria, a zakładki do książek rządzą i są równie boskie!!! Jak będę bogata to na bank sobie jakąś zamówię, ponieważ tutaj jest na 100% możliwa a nawet pożądana możliwość kupna! :) no ale mowa o breloczku! (jak zwykle odchodzę od tematu)
Jej breloczek i Aniołek od Dorotki pilnują właśnie moich kluczy! :) 

Odchodząc (kobieto ty już odeszłaś!) od tematu książek przejdę do swoich nieszczęsnych kłaków :D otóż muszę się Wam wyżalić, że mi kolor się sprał xD i trzeba go odnowić bo jakaś patologia się dzieje! Dla porównania: włosy ostatni raz farbowałam 11 grudnia. Podcinałam je dziś! (były w styczniu podcinane więc luz) no i ich kolor jest tragiczny. Chyba nie muszę mówić które zdjęcie po jakiej stronie jest odzwierciedleniem teraźniejszych włosów? :P


Uwierzcie nie musicie mi mówić jaki koszmar. No ale chciało się czerwone to się ma... efekty :D za tydzień może powrócę do czerwieni chociaż moja mama to nie za przychylnie patrzy na moją łepecynę w tym kolorze... :D PATOLOGIA MUSI BYĆ!

To chyba tyle w temacie... pogoda deszczowa, chmury albo są czarne albo takie brzydkie niebo "biało-szare" no ale wczoraj udało mi się uchwycić parę fotek z kontrastem tym pseudo ładnym chmurkom no i co? I się nimi standardowo podzielę :P
To pierwsze zdjęcie ma jakieś dziwne kolory... Google mi je chyba samo poprawiło.. ;/ (nie poprawiać moich zdjęć mendy! Moje foty! :D )


To chyba tyle w temacie... jestem z Was dumna, że dotarliście aż do końca niezależnie czy czytając text czy tylko zdjęcia oglądając :) każdy radzi sobie na swój własny sposób :) ja zaś zabieram się za odpisywanie na listy bo mnie noc zastanie, a jutro chciałabym już je wysłać co się chyba raczej nie uda;/ nie ma co wróżyć tylko wziąć się do roboty! Życzę każdemu miłej i co najważniejsze POGODNEJ niedzieli! Naładowania bateryjek na kolejny tydzień i w ogóle do miłego zobaczyska!
Powerfulleyes/ Oxfordka/ Literacka Fantazja

Zobacz także:

12 komentarze

  1. aleś mi reklamę zrobiła, no! :D
    ale najważniejsze, że ci się spodobały kolczyki, i że aniołek cię ładnie pilnuje ;)
    gratulacje wielkie! tyle książkowych nowości wygrać, zdolniacha! oby tak dalej :D

    Dorota ;)

    ps. co to za magiczna szafeczka? jakaś tajemnica? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O magicznej szafeczce dowiesz się w liście! :D

      Usuń
  2. Pozazdrościć wygranych książek oraz znalezisk z biblioteki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam Twój tekst, jak tylko zobaczyłam na lc, że wygrałaś. I to była całkiem zasłużona nagroda :) Jak Ci zazdroszczę ^^ I "Wybranych" i "Dotyku Julii" :)
    I powiem Ci, że chyba Cię rozumiem co do tego Legolasa :) Ja od trzech tygodni, odkąd zobaczyłam zwiastun "Niezgodnej", jaram się Theo Jamesem ♥♥ Rozesłałam nawet zwiastun kilku koleżankom ^^ Ahh te jego piękne brązowe oczyska ♥♥ Tak więc widzisz :DD
    Miłego czytania Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz szczęście :) cieszę się razem z Tobą :) gratulejszyn :D ja bym umarła ze strachu gdyby dementorzy istnieli naprawdę ;o

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję kochana!!! masz szczęście:) Ja wygrałam książkę, ale idzie do mnie już ponad miesiąc:P Myślisz, że jak przeczytasz dotyk Julii, to mogłabyś Oli pożyczyć? :D:D Prosi, Prosi :D:D A co do reklamy, to jestem wzruszona! Dziękuję za polecenie moich zakładeczek, no i za zawieszenie breloczka:D Ciesze się, że Ci się teraz przyda!! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję nagród :) Ona zawsze cieszą i motywują do pracy.
    Lubię te Twoje notki - czytam je z nieukrywaną przyjemnością. A fotki są super :)
    Chętnie przeczytam recenzje "Wilczycy" i "Zdążyć na Boże Narodzenie".

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chociaż nie jaram się tak Legolasem jak ty też jestem na etapie Władcy ;) . Zastanawiam się jak książki z serii Pretty Little Liars ? Słyszałam, że są całkiem niezłe, chociaż serial nie trafia w mój gust. Jakiś taki za bardzo skomplikowany i według mnie źle skonstruowany.
    Pozdrawiam,
    coffeeinpoland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję stosiku! Śliczne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję tylu wygranych :)

    Bardzo fajne czerwone włoski, też swego czasu farbowałam się na podobny kolor i tak samo irytowała mnie spływająca farba. No niestety, tak już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wygranych;)

    A zdjęcia tych chmur - mmmm, supcio:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję :)
    Stosik bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!