Liz Braswell - Dziewięć żyć Chloe King. Upadła

by - sobota, kwietnia 19, 2014


Tytuł: Dziewięć żyć Chloe King. Upadła

Autor: Liz Braswell

Liczba stron: 286

Wydawnictwo: Filia

Kategoria: Fantastyka

Do książki tej podchodziłam z wielkim dystansem mimo tego, że wiele razy spotykałam się na blogach z jej pozytywnymi opiniami. Nie chciałam się nakręcać, by potem stwierdzić "co oni widzą w tej książce" Otóż książka ma jednak w sobie to coś dzięki czemu czytelnik sięga po nią nie z przymusu, a z czystej chęci zrelaksowania się przy czymś lekkim, ciekawym, a jednocześnie nie opasłym w sam raz na wiosenne posiadówy w altanie z kubkiem cappucino na przykład.

Szczerze powiedziawszy nie czytałam nawet mini streszczenia na końcu książki, ponieważ tyle o niej słyszałam, że z samej ciekawości tytułu, po prostu jak ją zobaczyłam w bibliotece to zabrałam ze sobą do domu.

Chloe King to normalna nastolatka, chodzi do szkoły, interesuje się chłopcami, kłóci się z mamą. Do czasu. W okolicy swoich 16-tych urodzin Chloe orientuje się, że ma bardzo szczególne zdolności… Zrobi wszystko żeby odkryć prawdę. Musi się spieszyć bo jej prześladowca cały czas czai się w cieniu, żeby znów zabić. Bo Chloe ma dziewięć żyć, ale czy one jej wystarczą…?

Pierwsza część trylogii znanej na całym świecie!

Na podstawie książki powstał serial o tym samym tytule.

Czy książka porwała mnie na tyle, by zaliczyć ją do grona swoich ulubionych? Nie. Jednakże nie mam nic przeciwko przeczytaniu kolejnych tomów, których na pewno będę wypatrywać w bibliotece.

Jak wynika z treści mini streszczenia, główną bohaterką jest szesnastoletnia dziewczyna Chloe, która posiada nadprzyrodzone moce. Jakie to moce, dowiadujemy się niemalże na końcu, chociaż i tak nie jest dokładnie wyjaśnione kim tak na prawdę jest młoda King, co bardzo mi odpowiada. Książka powinna zainteresować, powinna wzbudzać pewne emocje... taka właśnie jest ta pozycja. Czyta się ją szybko i brnąc dalej w 285 stronach chce się wiedzieć coraz więcej! Kim jest Alek, co stało się Xavierowi, jaką tajemnicę skrywa Brian? Przez "Dziewięć żyć Chloe King" przeszła masa różnych chłopaków, co jak dla mnie było lekkim minusem. Sam charakter głównej bohaterki tuż po jej wyjściu na jaw mocy, zaczął mnie strasznie irytować. Niezdecydowanie, pewnego rodzaju egoizm, upartość... Nie jestem przeciwna tym cechom, ponieważ każda jest ważna, ale nie w takiej ilości! Jej przebieranie wśród chłopaków i nagła chęć spędzenia z jednym z nich wielu erotycznych dni i nocy, sprawiała, że zaczynałam się denerwować iż główna bohaterka myśli tylko o jednym, tylko jednego chce i ciągle jej mało. Ponad to nie potrafiła się na żadnego zdecydować, tylko skakała z przysłowiowego "kwiatka na kwiatek". Do minusów należy też zaliczyć zachowanie jej przyjaciółki Amy i przyjaciela Paula, którzy kiedy tylko zostali parą nagle odseparowali się od wszystkich i od wszystkiego. Taki typowy związek XXI wieku - mam chłopaka, reszta się nie liczy a przyjaciółka niech znajdzie sobie nową... Zdaję sobie sprawę z tego, że ktoś może powiedzieć - ale o co ci chodzi? to chyba normalne, że jak się kogoś ma to trzeba poświęcić mu trochę czasu... tak zgadzam się, ale trochę nie znaczy 24h na dobę (uwierzcie znam to z doświadczenia i w tej sytuacji doskonale rozumiałam wściekłość Chloe na Amy...) Na szczęście autorka bardzo dobrze wywinęła się z tej niezręcznej sytuacji i Amy przyznała się do swojego zaniedbania czując się winną tego, że kiedy była potrzebna wolała spędzić czas przez TV ze swoich chłopakiem. (a ludzie mi się dziwią, że nie wierzę w przyjaźń)

Ogólnie książki nie zaliczam do mizernych czy względnych do przeczytania. Polecam ją wszystkim osobom, które w pogodny słoneczny dzionek spędzają czas na świeżym powietrzu i potrzebują czegoś lekkiego, a jednocześnie dynamicznego, porywistego i przyciągającego. Mogę Was zapewnić, że w niektórych aspektach na koniec możecie być zaskoczeni i będziecie tak jak ja wyczekiwać kolejnych części.

Niestety nie posiadamy dziewięciu żyć jak Chloe, jednak jedno życie zdecydowanie nam wystarczy, by przeczytać tą przyjemną pozycję i nacieszyć się chwilami przy niej spędzonymi.

Moja ocena: Dobry

Książka bierze udział w wyzwaniach:
 miejsce akcji San Francisco



 2,3 cm


 śmierć w rozdziale, autor nieczytany





Zobacz także:

4 komentarze

  1. To ja jeszcze nad nią pomyślę, bo jakoś nie czuję się do końca porwana. Wesołych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała, choć obawiam się, że dla mnie będzie to historia schematyczna, oklepana - no ale kto wie? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabuła przeciekawa, już na początku mnie zachęciłaś, co może być dziwne, ale tak, czuję się baaardzo zachęcona i dopisuję ją do listy :D
    Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  4. To kiedy mi ją podeślesz? :D:D Ja kończę Miasto kości :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!