List do... czyli "Projekt: Grudzień w słowach"

by - wtorek, grudnia 02, 2014


Jest to projekt utworzony przez Różową Klarę i wręcz nie mogłam się doczekać kiedy wezmę w nim udział. Do głowy przychodzi mi wiele pomysłów, jednak jeśli miałabym napisać do kogoś list to do... pewnej znanej mi osoby. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w tym projekcie. Jeszcze macie czas! a namiary tutaj -> [klik]


List do...
Droga Maju. Zdaję sobie sprawę, że możesz mnie znienawidzić za to co Ci zrobiłam. Zmiana imienia niestety była konieczna, a wręcz potrzebna, by inni mogli pokochać Cię tak jak ja. Oczywiście zrozumiem jeśli już nigdy nie będziesz chciała się do mnie odezwać, jednak wierzę, że tak łatwo nie dasz się wytępić z mojego życia. Jesteś piękna, odważna, silna i lojalna wobec swoich przyjaciół, chociaż nie zawsze mogli się z Tobą zgodzić i często nie potrafili zrozumieć Twojego zachowania... Wiem, że kochają Cię nad życie i nie pozwolą, by stała Ci się krzywda.

Kochana Maju... zbliżają się święta i zdaję sobie z tego sprawę, że będziesz otoczona bliskimi, rodziną i przyjaciółmi, jednak nie zapomnij o mnie. Wspomnij czasem, jak razem siadałyśmy do lekcji i swoim groźnym spojrzeniem motywowałaś mnie do nauki. Jak pocieszałaś mnie kiedy płakałam i mówiłaś, że wszystko będzie dobrze. Twoja obecność w moim życiu była i jest jak powietrze niezbędne do oddychania. Nauczyłaś mnie walczyć o swoje i nie przejmować się tym, co powiedzą inni, ponieważ nasze szczęście zależy od nas, a nie od osób, które nam zazdroszczą i życzą wszystkiego co najgorsze. 

Potrafiłaś postawić na swoim i wiem, że kiedy znów mnie odwiedzisz uśmiechniesz się do mnie zadziornie i z wyuczonym już przez lata spojrzeniem zapytasz czy pójdziemy na boisko. 
Pomyśleć, że minęło tyle lat... tyle chwil razem i dni spędzonych na długich rozmowach o wszystkim i niczym. Nigdy nie odwróciłaś się do mnie plecami bo miałam inne upodobania niż reszta. Akceptowałaś moją samotność, nieśmiałość i wrażliwość. Nie powiedziałaś mi nigdy - "zmień się", a przecież mogłaś to zrobić. Mogłaś sprawić, że stałabym się taka jak reszta, jednak tego nie zrobiłaś i wciąż tu jesteś.

Chciałabym Ci podziękować. Za wszystko co dla mnie zrobiłaś, za to, że jesteś i zawsze będziesz, za zrozumienie i wsparcie. Pomimo tego, że to ja dałam Ci życie, to Ty byłaś moją inspiracją - a nie na odwrót. To Ty dokonałaś w moim życiu rzeczy, które wydawały mi się nie możliwe... Uwierzyłam w siebie. 
***
Dzięki Mai. Tej czternastoletniej dziewczynie, która na moich oczach rosła z dnia na dzień na piękną dorosłą kobietę. Która zawsze wiedziała kiedy powiedzieć "nie" i zawsze wiedziała czego chce od życia. Za piękną przygodę, którą mogłam z nią przeżyć i jeszcze niejednokrotnie przeżyję. Ponieważ nikt tak jak ona nie potrafił mnie zrozumieć wtedy kiedy Maja została napisana. 
Oxfordka Oxfordce

Zobacz także:

14 komentarze

  1. Ciężko mi interpretować ten list w stu procentach, bo nie wiem kim jest Maja, ale sprawiłaś, że moje serce urosło. c:
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maja jest postacią wykreowaną przeze mnie w wieku 11-15 lat :)

      Usuń
    2. Tak właśnie przypuszczałam. :3

      Usuń
  2. Hmmm.... Zapowiada się ciekawy grudzień! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem! Pięknie napisane. Dobrze, że wczoraj nie odpuściłaś-jutro podlinkuję wpis.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny list. Ale zabawa raczej nie dla mnie, nie miałabym na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje Ci się :) masz dużo czasu na napisanie każdego z podpunktów. Jak widzisz na punkt pierwszy jest tydzień a ja już go mam... i co ja będę robić te 5 dni? :D

      Usuń
  5. Wow, niezwykła interpretacja zadania na ten tydzień. Zapraszam również i do nas, u nas też list także gotowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały list, aż mnie złapała chwila nostalgii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy projekt, ale ja w nim raczej nie wezmę udziału. Na nadmiar czasu narzekać nie mogę :)
    Piękny list.

    OdpowiedzUsuń
  8. List do Ox to świetny pomysł Gosiu :)
    Kompletnie wyleciało mi z głowy, że zmieniłaś jej imię,dopiero przy podpisie się zorientowałam.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!