Nie mogę żyć bez...

by - środa, grudnia 17, 2014


Pierwsze pytanie jakie musimy sobie zadać to bez czego nie MOŻESZ, a bez czego nie CHCESZ żyć?
Logicznie rzecz biorąc, człowiek nie jest w stanie przeżyć bez powietrza i wody. Żeby żyć musi oddychać i przynajmniej nawadniać swój organizm. Nasz mózg jest jednak bardzo cwany i podpowiada nam, że to tylko wierzchołek góry lodowej, a ludzie nie potrafią żyć bez wielu innych "niezbędnych" rzeczy. Nasz gatunek jest bardzo skomplikowany i do dziś na pewno naukowcy nie odkryli wszystkich tajemnic naszego organizmu. Sam fakt, że gdzieś w nas jest plątanina wielu metrów jelita cienkiego, jest czymś co ciężko sobie wyobrazić. Mając tak jak ja 1,65m wysokości, jak można pomieścić więcej metrów? Niesamowite, prawda? a jednak możliwe. Nawet najlepszy Nikon i Canon nie jest w stanie uchwycić tego, co uchwycą nasze oczy, język choć tak mały posiada miliony kubków smakowych rozróżniających smaki i nawet nie zdajemy sobie sprawę, że czekolada może nie tylko smakować czekoladą, ale na przykład, magnezem (śmiem twierdzić, że wszystko ma jakiś smak :D ) Nie raz słyszałam "człowiek bez słońca jest ponury i popada w depresję" Czyżby? A może sam z własnej chęci masz doła, no bo jeśli wszyscy się tak czują to czemu ty masz być "gorszy"? "A... nie ma słońca więc muszę być smutny, przecież to normalne..." nie! to podpowiada nam nasz mózg, nieświadomie sami sobie utrudniamy życie, ponieważ naoglądaliśmy się cudów w telewizji i "tak musi być" Bzdura!


Do czego zmierzam... a no to tego, że raczej nie ma rzeczy bez której nie moglibyśmy żyć... prócz wspomnianego powietrza (tlenu do oddychania) i wody. Reszta to wymysł naszego mózgu, naszych przyzwyczajeń. Sami wyznaczamy sobie granice bez czego możemy, a bez czego nie możemy żyć. Dlatego ja skupię się na tych rzeczach, bez których nie mogę "niby" żyć, chociaż jakby się uparł to przecież wszystko jest możliwe :)

1. KOMPUTER OGÓLNIE I KOMPUTER Z ŁĄCZEM INTERNETOWYM
Był dzień kiedy nie działał Internet. Jakże ciężko było mi odnaleźć sobie miejsce... czytać mi się nie chciało, pisać mi się nie chciało, nagle zaczęłam mieć chęć popisania z kimś na Facebooku, robiłam się drażliwa bo nie mogłam i ogólnie cały dzień miałam w czterech literach bo Internetu brak. Brak łącza + prądu = jeszcze większe zło... No bo jeśli nie ma Internetu to włączę sobie jakąś grę single, pogram 5 godzin i Internet na pewno wróci w tym czasie. Włączę jakiś film, poukładam ciuchy w szafce, albo napiszę jakieś opowiadanie. No ale jeśli nie ma prądu to mam pograne, pooglądane i popisane, jednym słowem czarna dupa. Nic tylko iść spać i przespać dzień.

2. TELEFON
Spać idę z telefonem w ręku. Gram na nim w sudoku, lub słucham muzyki, albo film mi się urywa przy pisaniu sms'ów. Budzę się i pierwsze co robię to wyciągam telefon spod poduszki i patrzę która godzina. Nie ważne, że zegarek mam ustawiony na wieży i wystarczy tylko głowę przekręcić w jej stronę. No bo przecież kiedy spałam ktoś mógł napisać! Telefon to rzecz, która jest ze mną 24/24 i nie ma takiej godziny kiedy by ze mną nie był (jak telefon ładuję to zwykle siedzę przy kompie, więc fon leży klika cm ode mnie :D )

3. MUZYKA
Nie ma prądu, nie ma Internetu, jak muzyki słuchać?  Telefon obsługuje tylko mono :D (przykład taki) To nic! Sama sobie zaśpiewam! Głos mam (podobno) więc czemu by nie? I śpiewam to co chcę i kiedy chcę. Przy myciu naczyń, sprzątaniu, rozpalaniu w piecu, w pracy... wszędzie! Muzyka sprawia, że się odstresowuję, umila mi czas podczas  czytania książek, jest jak melodyjny wiatr chodzący za mną wszędzie i zawsze.

4. WYOBRAŹNIA
Kto nie ma wyobraźni ten nie potrafi marzyć. Kto nie marzy ten nie jest szczęśliwy...
Czy tylko ja gadam sama do siebie i wyobrażam sobie co by było gdyby? Wyobraźnia to coś pięknego, co sami tworzymy niczym ludziki z modeliny. Jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna i oryginalna. To jak Pakiet Rodzinny Polsatu, Twój dar od Boga lub jak w niego nie wierzysz to od matki, która Cię urodziła. Czasem to właśnie wyobraźnia sprawia, że człowiek w przypływie rozpaczy i żalu nie popada w obłęd. Niepozorna, cicha i niewidzialna potrafi ratować życie i sprawiać, że człowiek nie czuje się samotny. Kocham swoją wyobraźnię.

5. SŁOWO PISANE
Słowa pisanego nie byłoby bez wyobraźni (przynajmniej w moim przypadku) Przelewanie własnych myśli na papier to jak balsam dla duszy. Mogę napisać co chcę, kiedy, chcę, a bohaterowie których wykreowałam są tacy jakich sama sobie wymyśliłam. Czasami brakuje nam słów, żeby coś powiedzieć, jednak czy czasem nie warto pochylić głowy nad kartką papieru i po prostu przelać swoich uczuć na ten niepozorny skrawek czystego papieru?

6. RODZINA
Rodziny się nie wybiera. Można kogoś lubić lub nie, jednak to zawsze ktoś bliski. Jak to się mówi w mojej rodzinie "całe życie z wariatami". Każdy jest inny jednak jeśli co do czego przyjdzie to możemy na siebie liczyć. Rodzina to taki rodzaj więzów, które niewidzialne spajają wszystkich członków w jedną silną i stabliną grupę. I choćby się waliło, rodzina jest najważniejsza. Nie wyobrażam sobie żebym kiedyś mogła zostać sama jak palec, a wokół otaczaliby mnie obcy ludzie, nie spokrewnieni ze mną nawet w dziesiątym pokoleniu :D

7. OGIEŃ
Co tu dużo wyjaśniać. Zimorodek jestem. Lubię ciepełko. Mimo że lato wolałabym pomijać z pewnych znanych tylko mi powodów, lubię ciepło, a ogień jest tym co mi to ciepło może dać :) Nie mogę żyć bez ognia bo zamarzam! Młotek, pach mnie w łep i pozostają po mnie okruszki lodu :D

8. ELEKTRYCZNOŚĆ
O zgrozo NIEEEE!!! Zero kompa, telefon się rozładuje, więc zero telefonu, gdzie ja posłucham muzyki? Ale ciemno na dworze! Gdzie jest lodówka? Nie widzę jej w tych ciemnościach.. kurde, zapałek nie mam jak ja sobie podgrzeje zupę, jak magiczny guziczek nie działa?...

Pewnie wymyśliłabym jeszcze więcej, ale nie będę Was zanudzać. Kolejność nie jest chronologiczna! 
No i teraz pytanie. Nie mogę bez tego żyć czy nie chcę?
No nie chcę! Bo żyć dałabym radę, gdybym była do tego zmuszona.
Dostaliśmy powietrze, dostaliśmy źródła, z których możemy czerpać wodę, lasy i ich dary natury w postaci grzybów, jagód i malin, ryby, zwierzęta hodowlane, dostaliśmy głos by się nim komunikować, uszy, by słyszeć, dłonie by dotykać, oczy by widzieć. Dostaliśmy wiatr, słońce, chmury i drugiego człowieka. Mamy wyobraźnię, wiarę, nadzieję, dobre i złe dni... a my korzystamy z tego co sami sobie wytworzyliśmy. I uzależniamy się od tego. Siedzimy przed monitorami i patrzymy w pixele. Rozmawiamy przez telefon, słuchając, piszemy, bo ciężko jest nam ruszyć dupsko i po prostu iść do tej osoby... jak takie roboty... Nie korzystamy z tego co dostaliśmy zanim potrafiliśmy powiedzieć co to jest :D A potem się ludzie dziwią, że głuchota, ślepota, otyłość, depresja i inne schorzenia, jak siedzi się w domu i nawet jedzenie można przez internet zamówić z dostawą do domu... Z tego postu mógłby się kawał wypracowania zrobić, ale na tym poprzestanę. Reasumując. 
Pierwsza myśl, która nasuwa Ci się kiedy ktoś zapyta - bez czego nie możesz żyć?
Myśl kiedy się nad tym zastanowisz? - No właśnie. :) i nie piszę, że ja jestem święta bo jestem pewnie gorsza od połowy z Was :D ale warto czasem sobie pomyśleć... a jak ktoś nie miał pomysłu na post to ten wydaje się być istną czarną dziurą bez końca :)

Zobacz także:

14 komentarze

  1. Oj, można by tak wymieniać bez końca. W sumie mamy bardzo zbliżone tematycznie posty ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muzyka umila Ci czas podczas czytania książek? :o Przecież czytanie samo w sobie jest przyjemne. :D
    Tak, czepiam się. ^^
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj :) to dopiero przyjemne :) podwójna radość :)

      Usuń
  3. Słowo pisane,wyobraźnia i muzyka-to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Komputer i telefon przed rodziną? :P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pewnie wymyśliłabym jeszcze więcej, ale nie będę Was zanudzać. Kolejność nie jest chronologiczna! " :)

      Usuń
  5. Ja tam bez telefonu mogłabym się obejść, ale bez komputera na pewno nie. No i bez książek też bym nie dała rady ;). Ale dla mnie rodzina zawsze będzie najważniejsza, zwłaszcza mój syn ^_^

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałem okazję żyć parę dni bez prądu (właściciel jednego z poprzednich mieszkań spóźnił się z opłatami... miesiąc!) oraz kilka dni bez wody (jakieś remonty większe) i przyznam szczerze, że bez wody było mi znacznie gorzej. :P Picie to tam pikuś, kupi się, ale mycie siebie czy czegokolwiek to była mordęga...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja beż telefonu też nie potrafie a tego nie umieściłam i niewiem czemu;p;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę tu parę rzeczy, bez których i ja nie byłabym w stanie wytrzymać :)
    Mam podobnie jak ty- jak nie ma internetu jest źle, ale zajęcie jakieś sobie znajdę. Gorzej jak nie ma prądu, a na dodatek jest godzina 18. Ciemno, brak prądu, nie poczytam, oglądać cokolwiek jest źle, pozostaje tylko iść spać :D
    Nominowałam Cię do bardzo ciekawego TAG-u. Szczegóły w linku:
    http://czytelniadominiki.blogspot.com/2014/12/zimowa-kraina-czarow-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja lista rzeczy bez których nie mogłabym życ?
    - Kabel ładowarki do ipada
    - ipad
    - jego szybkie łącze internetowe
    I oczywiście książki, którymi zatruwam sobie umysł w święta.
    Pozdrawiam serdecznie i obserwuję. Piękny blog:) Jednak na twoim miejscu pisałabym trochę mniej albo zrobiła inną czcionkę, by łatwiej się czytało.

    -------
    www.japonskiwachlarz.blogspot.com No i obserwuję koniecznie😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam słowotok :d taki typ ze mnie :D dziękuję, za dostrzeżenie w moich bazgrołach tego czegoś :)

      Usuń

  10. Życzenia świąteczne zawsze najlepiej składać osobiście, jednak ponieważ nie mam takiej możliwości, postanowiłam zrezygnować z oklepanych formułek i dla wszystkich moli książkowych przygotować w tym roku coś specjalnego :). Zapraszam na mojego bloga, na którym znajdziesz filmik, który możesz potraktować jako kartkę świąteczną w wersji deluxe ;). Mam nadzieję, że Ci się spodoba i WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
    Pozdrawiam,
    Esa

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!