Alex Flinn - Bestia

by - wtorek, marca 17, 2015

Tytuł: Bestia
Autor: Alex Flinn
Liczba stron: 344
Przekład: Agata Żbikowska
Wydawnictwo: Galeria Książki
Kategoria: Fantasy


Jestem bestią.

Bestią. Niezupełnie wilkiem, niedźwiedziem, gorylem czy psem, ale czymś zupełnie nowym – okropnym stworzeniem, chodzącym na dwóch łapach. Stworzeniem z kłami i pazurami, któremu włosy wyrastają z każdego pora skóry.

Jestem potworem.

Myślicie, że mówię o świecie baśni? Mylicie się. Miejsce – Nowy Jork. Czas – teraz. To nie jest ułomność, ani choroba. Pozostanę już taki na zawsze – zniszczony – jeśli nie uda mi się zdjąć czaru. Tak, czaru, który rzuciła na mnie ta wiedźma z lekcji angielskiego. Dlaczego zmieniła mnie w bestię, która ukrywa się w dzień i grasuje w nocy? Powiem wam. Opowiem wam, jak byłem Kylem Kingsburym, gościem, z którym każdy chciałby zamienić się na miejsca. Miałem pieniądze, świetny wygląd i idealne życie. A potem opowiem wam, jak stałem się doskonale… potworny.

Książka iście współczesna, a jednak tak dobrze znana starszemu pokoleniu, które zna "Piękną i bestie". Historia jest niebywale podobna. Głównym bohaterem jest szesnastoletni Kyle mieszkający z ojcem, który jest prezenterem telewizyjnym i zarabia krocie. Matka odeszła kiedy chłopak był jeszcze mały, zostawiając go pod opieką ojca. Kyle'owi nie brakowało niczego. W szkole był jednym z bardziej lubianych uczniów, mimo że nie świecił przykładem, ani inteligencją, za to miał niesłychane zdolności bycia chamem i bezczelnym rozpieszczonym jedynakiem śpiącym na pieniądzach ojca.

Doigrał się kiedy na swojej drodze spotkał Kendrę. Od tej chwili stał się bestią i musiał zmagać się z samotnością, strachem ludzi, brakiem wsparcia ze strony ojca, a jedyne co mu zostało to służąca Magda oraz załatwiony przez jego ojca korepetytor Will. 

W ich towarzystwie chłopak zaczynał się zmieniać - nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie. Autorka przedstawiła historię w sposób prosty nie zmuszający czytelnika do większego wysiłku wyobrażania sobie czegokolwiek. Nie wiedzieć czemu, kiedy Kyle przemienił się w bestię, miałam nieodparte wrażenie, że zestarzał się o dobre 20 lat. Jego styl mówienia zmienił się diametralnie, był niebywale uprzejmy, kulturalny, a wszystko to było jakby przemyślane i widać było, że chłopak na prawdę stara się być dobrym człowiekiem - nie tym który wyśmiewał się z biedniejszych i brzydkich, ale potrafiący dostrzegać piękno tam, gdzie osoby bogate nie potrafią tego dokonać, a mianowicie w małych rzeczach. To one tak na prawdę są istotne i ukazują swoją moc w subtelny i skryty sposób. 

Poszukiwania miłości, by odwrócić czar Kendry przestały mieć znaczenie, kiedy na drodze Kyle'a pojawiło się to prawdziwe, nieoczekiwane uczucie. Chłopak nie spodziewał się, że ktoś może go pokochać pomimo jego brzydoty. To dzięki NIEJ zrozumiał, że nie ważne jest co widać zewnątrz, a to co kryje się wewnątrz człowieka.

Bardzo podobał mi się również "książkocholizm"  jego wybranki. Na początku chłopak nie mógł się temu nadziwić:

"Nie mogłem uwierzyć, że tak dużo czytała latem! Czasami śmiała się nad lekturą, a raz nawet płakała. Nie rozumiałem, jak ktoś może robić takie wielkie halo z książek"

No nam raczej tego wyjaśniać nie trzeba również :)

Książkę czytało się bardzo szybko. Napisana została w prosty sposób, powiedziałabym nawet, że była płytka, ale warta przeczytania. Nie wniosła do mojego życia nic specjalnego, prócz dziwnych emocji człowieka samotnego. Czułam się trochę pusta i odizolowana od reszty, ale to pewnie przez moje huśtawki nastroju. "Bestia" jest pozycją wartą zainteresowania chociażby ze względu na baśniową oprawę i "różany zapach" wydobywający się z kart, jeszcze kiedy Kyle był bestią. 

Moja ocena: Dobry

Książka bierze udział w wyzwaniach:



 (2,6 cm)

Zobacz także:

7 komentarze

  1. Książkę czytałam dość dawno temu, ale miło ją wspominam :) Zresztą wszystko co w jakimś stopniu wiąże się z moimi ukochanymi baśniami, a "Piękna i bestia" jest jedną z tych naj :P, zapisuje mi się w pamięci na stałe i dość często lubię do tego wracać :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Baśniowe klimaty zawsze są miły urozmaiceniem literackim, jeśli nadarzy się okazja to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tej książce, ale nie miałam okazji przeczytać. Może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do niej. Chciałabym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam film Beastly czy jakoś tak, chyba był na podstawie tej książki. Taki przeciętny w sumie, ale tak dla rozrywki obejrzeć można. Ale ciekawa jestem książkowego oryginału i bardzo możliwe, że przeczytam w najbliższej przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o książce, ale gdyby natrafiła się okazja to chętnie bym sięgnęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś była moim must have, ale teraz cieszę się, że jej nie zakupiłam.
    tak jakoś nie interesuje mnie już tak bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!