Izabela Sowa - Części Intymne

by - poniedziałek, kwietnia 20, 2015

Tytuł: Części Intymne
Autor: Izabela Sowa
Liczba stron: 267
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Kategoria: Literatura Piękna

Janusz jest bestsellerowym autorem, jednak nie ma złudzeń co do swojej twórczości. Opowiada o ciekawych wyprawach... nie ruszając się z fotela. Pierwszą książkę stworzył, aby wygrać zakład. I nagle – furora, więc napisał kolejne. Właśnie mozoli się nad czwartą, kiedy dostaje intratną propozycję: udział w serii spotkań z czytelnikami. Choć przez ostatnie lata nigdzie nie wyjeżdżał, przyjmuje wyzwanie.

"Części intymne" to ironiczna powieść o wyprawie w głąb – nie tylko siebie. Historia o polskiej prowincji (nie mylić z Prowansją!), o rynku wydawniczym, krytykach i pisarzach, a przede wszystkim o czytelnikach – tych z miast i miasteczek Polski X, Y, Z.

Sama tak naprawdę nie wiem jak odnieść się do tej pozycji. Nie zachwyciła mnie niczym, prócz wyżej umieszczonym z tyłu okładki mini streszczeniem i gdyby nie ono, nie wydałabym na nią szalonych 9,90 zł ponieważ jak dla mnie była to strata pieniędzy. 

Głównym bohaterem „Części Intymnych” jest Janusz – pisarz, który napisał kilka podobno dobrych książek i ma cudownego króliczka o zacnym imieniu Norman. Pisarz wyrusza w podróż, by odbyć kilkanaście spotkań ze swoimi czytelnikami i tu od razu odechciewa mi się czytać…

Podejście mężczyzny do zainteresowanych jego twórczością osób, jest oschłe. Mamy możliwość wniknięcia w jego myśli, stąd też wiemy co akurat chodzi mu po głowie. Nasunęło mi się jedno pytanie – czy autorzy znanych nam książek również uważają nas czytelników za głupich? Przynajmniej tak to odczułam. Janusz uważa swoje książki za coś marnego czym nikt nie powinien się interesować. Niejednokrotnie prezentuje swoje umiejętności w ripostach, a jego przemówienia są sztywne, czasem jakby na siłę… Nie wyobrażam sobie, żeby autor, którego darzę szacunkiem za napisanie swojej książki wyszedł po pytaniu od tak jakoś sztywno…

„- Rzadko rozgłaszam, że piszę – wyjawił po chwili.
- Dlaczego? – Dziewczyny spod okna się zdziwiły.
- Ponieważ poza potrzebą autentyczności mam poczucie obciachu – odparł Janusz i podziękował wszystkim za spotkanie.”

Jako czytelniczka czuję się troszkę okłamana. Mam wrażenie (po tej książce), że wszyscy autorzy to kłamcy, albo ludzie, których nie obchodzi co inni myślą na temat ich książki i ich samych… Gdybym ja napisała książkę, chciałabym, żeby się nią ktoś interesował, żeby zadawał pytania na temat głównych bohaterów, jak wpadłam na pomysł książki. Ze strony Janusza odczułam znudzenie, wręcz niechęć do całego tego szumu wokół własnej osoby i jego dzieł, jakby to co robił było mu ciężarem, a nie przyjemnością.

Środek książki nijak mnie zainteresował w przeciwieństwie do subtelnej i interesującej okładki, streszczenia z tyłu książki, które krzyczało niemal – Jestem odpowiedzią na pytania, na które od dawna chcesz znać odpowiedź! Oraz wielkości czcionki, która była na tyle duża, by pozycję tę czytało się lekko i przyjemnie nawet jeśli opowieść nie wnosiła żadnej dynamicznej akcji, a płynęła monotonnym ruchem od początku do końca.

Mogłabym powiedzieć, że jeśli komuś wypaliła się chęć do czytania fantasy, romansów, kryminałów i innych gatunków literackich, to ta książka jest dobrym rozwiązaniem, jednak jak dla mnie była zbyt nużąca, główny bohater miał najprościej mówiąc wylane na wszystko po całości, a wątki poboczne nijak się splatały z całością opowieści. Niemniej jednak nie uważam „Części Intymnych” za dno totalne. Każda książka ma jakiś przekaz i z pewnością takowy autorka chciała również zawrzeć w tej powieści, ja niestety go nie odnalazłam, ale może ktoś go odnajdzie.

Moja ocena: Dopuszczający
Książka bierze udział w wyzwaniach:


 (1,9 cm)

Zobacz także:

8 komentarze

  1. Izabela Sowa... to ta sama, która napisała "POWRÓT"? Tak mi coś świta. Słyszałam, że to słaba książka... Ponoć irytująca, nudna, nielogiczna itd. Dlatego nie dziwi mnie Twoja reakcja :) Może ONA tak pisze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było moje pierwsze spotkanie z tą autorką także nie mogę się sugerować innymi jej książkami. Ta nie przypadła mi do gustu ewidentnie!

      Usuń
  2. "Części intymne" czytałam już bardzo dawno temu. Niestety zawiodłam się na autorce. Ta książka to kompletna strata czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmyliły mnie takie piękne słowa z tyłu okładki :)

      Usuń
  3. No i podziękuję.
    Dawno temu czytałam już jedną powieść tej autorki - "Agrafka" - nie zachwyciła mnie, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzę na Lubimy Czytać czy jest coś wartego przeczytania spod pióra autorki. Może coś jest... bo ta tutaj książka to mnie nie powaliła...

      Usuń
  4. Nie czytałam żadnej jej pozycji, ale być może rzeczywiście jest niezbyt dobra. Ale cóż, ile czytelników, tyle opinii.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi raczej też nie przypasuje ten tytuł :)
    Pomóżmy sobie nawzajem i wspólnie zaobserwujmy nasze blogi, odezwij się:)

    LUCY DOES IT BETTER

    OdpowiedzUsuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!