Lissa Price - Starter

by - wtorek, lipca 07, 2015

Tytuł:Starter
Autor: Lissa Price
Liczba stron: 400
Przekład: Elżbieta Piotrowska
Wydawnictwo: Albatros
Kategoria: Fantasy


Pewnie niejednokrotnie każdy z Was myślał – „chciałabym mieć tak jak ona…”, „gdybym był nim…” i tak dalej. Osoby, które dobrowolnie zgłosiły się do Prime Destinations miały okazję przekonać się na własnej skórze jak to jest być w ciele drugiego człowieka, a dokładnie jak to jest nim władać. 

Do tej nielegalnej instytucji ciągnęli młodzi Starterzy - biedni, zamieszkujący stare, opuszczone blokowiska, którzy by przetrwać potrzebowali pieniędzy oraz starszy Enderzy – utęsknieni za młodzieńczymi latami, które minęły na zawsze. Umowa była prosta, młodzi jako dawny godzili się, by zamożni bogaci starcy – renterzy, przejmowali ich ciało na określony czas. W tym czasie dawca zapadał w sen i budził się po upływie terminu „wynajmu”. Za takowe przedsięwzięcie, dawcom była przyznawana spora suma pieniędzy, lecz czy aby na pewno nie tkwił w tym wszystkim jakiś haczyk?

Nasza główna bohaterka Callie, postanawia zostać dawczynią. Dla lepszej przyszłości swojego młodszego brata Tylera jest w stanie poświęcić własną siebie. Wszystko wydaje się być niewinne – Dziewczyna ma trzy razy pozwolić renterowi, przejąć swoje ciało i po trzech razach ma zostać jej wypłacona kwota zawarta w umowie. Pierwsze dwa „wynajmy” przechodzą bez komplikacji, jednak przy trzecim – ostatnim, można uznać, że jej życie zamienia się w piekło.

Historia o młodej dziewczynie, która by przetrwać i zapewnić dobry byt swoim bliskim jest w stanie stać się „naczyniem, które wypełni stary Ender”, bardzo mnie zainteresowała. Z okładki wyczytałam, że będzie to książka „dla fanów Igrzysk śmierci”. Na początku doszukiwałam się podobnych cech w obu pozycjach i przyznam, że znajdowałam je bez większego problemu – metamorfoza głównej bohaterki, tuż po „wejściu w grę”, czy fakt, że tamtejsze życie opierało się na przetrwaniu, które było problematyczne dla tych co nie mieli pieniędzy… Pod tymi względami obie te książki były do siebie podobne. Zmieniła się natomiast istota tych wszystkich zabiegów upiększających i nie wiem czy wolałabym tak jak w Igrzyskach mieć świadomość, że mogę być zabita, czy zostać na wieki uśpiona w chwili kiedy moim ciałem zarządzałby jakiś obleśny człowiek, lub szalona staruszka pragnąca wybawić się za wsze czasy, bo w swojej prawdziwej młodości na wiele się nie odważyła…

Callie się budzi. Nie jest to jednak łóżko na którym zapadła w sen, a klub, gdzie dookoła jest pełno ludzi. Zorientowała się, że coś jest nie tak, a połączenie między nią, a renterką się zerwało. Początki są trudne. Nie wie co mówić, nie wie z kim rozmawiać i jak zachowywała się osoba, która wynajęła jej ciało, zaś w głowie słyszy głos. Głos, który stanowczo zabrania jej, a potem wręcz błaga by nie wracała do Prime Destinations. 

Dziewczyna raz jest sobą, a raz traci świadomość, co oznacza, że jej ciało przejęła renterka, jednak nie na zawsze. Ostatni raz, kiedy Callie traci świadomość, budzi się z pistoletem w ręku. Już wie, że między nią, a osobą, która „wynajmuje” jej ciało, jest więź głosowa i ta więź prosi ją by zabiła senatora, którego wnuk spodobał się dziewczynie.

Spodobała mi się ta książka. Ma w sobie coś co, przyciąga, interesuje… jej fabuła jest intrygująca, czytelnik chce wiedzieć, jak się zakończy. Odczułam też wrażenie, że taki „wynajem” ciał może być czymś osiągalnym w dalekiej przyszłości. Poczułam się jakbym przeniosła się co najmniej tysiąc lat do przodu i nie za bardzo podobało mi się to, że ktoś mógłby przejąć moje ciało… w dodatku ten „wynajem” miał być czymś więcej, co zmroziło mi krew…

Historia ta przedstawiała życie ludzi mieszkających na marginesie społeczeństwa i tych, którzy mogli sobie pozwolić dosłownie na wszystko, to walka ze złem, które skrywa się pod maską i nazwą Stary Człowiek, to również historia o ludziach starszych, którzy doskonale widzą co się dzieje i na tych, którzy na planowane zmiany zacierają ręce z radości. 

W pewnych kwestiach miałam swoje domysły, które dosłownie na ostatniej kartce albo się sprawdziły, albo były podpuchą, by dopaść się do drugiego tomu pt: „Ender”. Chciałabym, żeby moje domysły były prawdziwe i ciekawi mnie jakby poradziła sobie z nimi autorka, ponieważ, zachowanie niektórych ludzi musiałoby być nieźle chore, a odwiedziny u psychiatry byłyby czynem wysoce spóźnionym… nie jestem pewna czy tak „zrytą psychikę” można by było jeszcze wyleczyć…

Okładka również zasługuje na uznanie. Tytuł jest lekko wypukły, tło mieni się w świetle „srebrem” nieco kontrastując z dziewczyńską postacią na okładce, która również przyciągnęła moją uwagę. Wygląda jakby została obsypana mąką, która przykryła wszystkie niedoskonałości, jednak zapomniała o najważniejszym – że umysłu i uczuć nie da się tak łatwo pozbyć – one zawsze zostanę te same. Niezależnie od tego czy jesteśmy biedni czy bogaci, naszych wspomnień nie jest w stanie nam nikt odebrać.

Polecam tę książkę osobą, które lubią zaczytywać się w fantasy, oprószone tajemnicą, dynamiką akcji, uczuciem łopoczącego serca, w chwili kiedy główny bohater wpada w tarapaty. To naprawdę wciągająca pozycja i cieszę się, że miałam okazję ją przeczytać. Jeśli będę miała okazje dorwać się do drugiego tomu tej książki, bez mrugnięcia okiem to zrobię. Mam nadzieję, że Callie odzyska to co straciła i zdobędzie to czego pragnęła.


Moja ocena: celujący

Zobacz także:

10 komentarze

  1. Ale ja się czaję na tę książkę ! Matko ! Na szczęście moja przyjaciółka już zagwarantowała mi, że mi pożyczy, więc w każdej chwili mogę sięgnąć po ten tytuł :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dorwałam ją w biedrze tylko dlatego, że było o niej głośno :) teraz muszę wykoczować 2 tom :)

      Usuń
    2. Moja przyjaciółka też dorwała ten tytuł w Biedronce :D Ale ja od niej pożyczam książki, ona ode mnie i jest świetnie ;D Ciekawa jestem jak szybko wydadzą drugi tom :D

      Usuń
    3. Już jest info ! Nie wiem czy czytałaś, ale drugi tom u nas już we wrześniu ! :D

      Usuń
  2. Celujący? Wysoka ocena. Wątek wynajmowania ciał bardzo intrygujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę skojarzył mi się z Avatarem :) przejmowanie innego ciała i chodzenie w nim :)

      Usuń
  3. no i przez ciebie (dzięki tobie?) kolejna pozycja ląduje na chciej-listę książkową :D
    bardzo dobra recenzja :) (pomijając pewne porównanie w drugim akapicie - nie myl proszę głupoty z chorobą ;))

    ps. list się pisze, wybacz że tak długo, ale przed obroną zrobiłam sobie przerwę - bardzo proszę o kciukasy w czwartek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie nie śpiesz się, ja swojej "sąsiadce" już 3 miesiąc odpisuje :P totalny brak weny :)

      Usuń
  4. To dla mnie obowiązkowa książka na wakacje :). Mam nadzieję że uda mi się ją przeczytać w ciągu tych dwóch miesięcy ;). Klimat jak najbardziej mi odpowiada, a i tematyka idealnie trafia w mój gust. Mam nadzieję że się nie zawiodę na tej książce :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się bardzo spodobała i strasznie jestem ciekawa dalszej części!

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!