Podsumowanie listopad 2015

by - wtorek, grudnia 01, 2015

Kolejne podsumowanie, które raczej podsumowaniem nie będzie. Co zatem działo się u mnie w minionym miesiącu? Jedno jest pewne. W książki się nie wzbogaciłam, ale doszły do mojej kolekcji dwa magazyny, a mianowicie CD Action oraz kolejny Be Active.



Listopad był miesiącem bardziej pod kątem gier, co pewnie niektórzy z Was wywnioskowali po zobaczeniu pierwszego zdjęcia. Muszę się Wam przyznać, że doznałam lekkiego doła. Po ukończeniu Wiedźmina nie mogłam się pozbierać dobry tydzień, coś mi mówiło, że muszę go przejść od nowa, tak by zakończenie nie było tym neutralnym, które udało mi się zrobić, a szczęśliwym. Podejrzewam pewną decyzję, która zaważyła na takim zakończeniu i wiem gdzie robiłam błędy, których mogłabym się teraz pozbyć. Przez chwilę miałam nawet w planie nagrać filmik gdzie wyraziłabym swoje zdanie na temat tej gry, a uwierzcie jest o czym mówić i ten pomysł ciągle siedzi w mojej głowie.

Kiedy tylko udało mi się poskładać samą siebie do kupy, w końcu w Internety wypuściły spolszczenie do Life is Strange - ostatniego epizodu kolejnej gry, którą ubóstwiałam. W końcu mogłam sama dokończyć grę, nie patrząc w kanały CTSG czy Seta i szczerze, dobrze zrobiłam. Piąty epizod lekko wgniótł mnie w ziemię.

Ponownie musiałam się poskładać do kupy, bo ostatnia decyzja jakiej miałam dokonać była jak powolne i bolesne rozdzieranie serca na kawałki. To tak jakbyście mieli wybrać autorkę Waszej ulubionej książki, a Waszą ulubioną książkę. Wiadomo - bez autorki nie ma książki, a książka ucięta gdzieś w połowie...? no nie za fajnie. Właśnie pod takim murem byłam postawiona w Life is Strange i możecie się śmiać, ale ryczałam przez kolejne 40 minut i mówiłam sama do siebie, że to tylko gra, nie ma co płakać, a potem znów w ryk. Jedno wiem na pewno- ja nie mogę grać w takie gry bo wyje :D Za emocjonalnie podchodzę do tego wszystkiego, chociaż mam nadzieję, że kto jak kto, ale Wy zrozumiecie co to znaczy wczuć się, utożsamić z głównym bohaterem. Dla tych, którzy myśleli, że gry odmóżdżają mam nowość! Gry same w sobie również potrafią wyzwolić w człowieku uczucia. (dobrze, że mnie wtedy nie widzieliście...)

W listopadzie, w jego drugiej połowie dostałam też pewnego kopa motywacyjnego, a to za sprawą listu, który dotarł do mnie po rocznej przerwie. Tak bardzo chciałam odpisać na jego treść, że na listy, które czekały na odpis dobre dwa miesiące, odpisałam w ciągu tygodnia. Oczywiście w jednym z nich dokonałam niecnych planów (If U know what I mean:P ) Mój plan nie jest już tajemnicą więc pozwolę sobie użyczyć zdjęcie koleżanki, która doznała szoku jak pan listonosz przyniósł jej "list" :D

Pomyślałam sobie, że piszę do tej koleżanki jak to robię paczki innym, jakie mam pomysły i w ogóle i sobie tak myślę, że czas by i jej polepszyć dzionek. Tak oto oprócz listu koleżanka dostała ode mnie tomik, którego nie da się nabyć w księgarniach. Ma ona tam i dla siebie dedykację, więc mam nadzieję, że spodobało jej się podwójnie :) Do tego parę "ciuciu" i pierdółek i TADAM! Paczka gotowa. W sam raz na święta - takie przed wczesne :D Informacja dla Karoliny. List się pisze. Odpisuję na ostatnią stronę, a potem muszę sama podsumować co działo się u mnie przez miniony rok. Myślę, że do świąt się wyrobię. 

Jeśli o książki chodzi również mam chyba dobrą wiadomość. Zaczęłam urlop, który trwać będzie na 100% do końca tego roku, a to oznacza, że po wejściu do łóżka nie muszę iść od razu spać, a mogę zarwać nockę lub kilka godzin poświęcić książką, które jakoś w dzień nie mają u mnie racji bytu. W dalszym ciągu napawam się nowym sprzętem i należę do grona noob-hakerów więc wiecie :P
Dla zaciekawionych czytam...  (jakby inaczej po takich grach...) Wiedźmina. Wiem, że zaczęłam od dupy strony, że najpierw się czyta potem ogląda lub gra, ale wiecie jak to jest... 

Dziś (przed chwilą) dostałam sms'a, że książki czekają na odbiór w księgarni, więc grudzień zapowiada się książkowo :) Cztery pozycje grzeją półkę w Matrasie i czekają, aż je odbiorę :)

Co mogłabym jeszcze napisać... chciałabym kilka rzeczy zaplanować odnośnie bloga, jednak wiem, że moje myślenie a czas realizacji jest dalece odległy od siebie, więc nie wiem czy sensowne jest pisanie, że znudził mi się wygląd bloga, że ciągle myślę o YT, że chciałabym więcej czytać itd itd. Co będzie to będzie.

Dla tych co nie mają cierpliwości, literka na grudzień w moim wyzwaniu to: A. Jutro zrobię o tym osobny w pis jak tylko wrócę z pewnego miejsca (Dodzik wi skąd :P, Wy dowiecie się w styczniu ^^) i to chyba tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że podsumowanie, które z podsumowaniem nie wiele miało wspólnego Wam się spodobało i do zobaczenia już niebawem :)

Zobacz także:

6 komentarze

  1. szok już minął ;) po raz nie wiem który - dziękuuuuuuju! ;*
    Wiedźmin wciąga, ja nie gram, ale mój brat tak, czytał też książki i bardzo mu się podobały :)
    urlop do końca roku, jak pięknie :D miłego czytania :)
    ps. odpisałam już na list, także wypatruj w tym tygodniu listonosza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz za co dziękować ^^
      Brat wie co dobre :D sam filmik wprowadzający wbił mnie w fotel :)
      taaa urlop bo się umowa kończy :D mam nadzieję, że ją przedłużą :) i będę wypatrywać, chociaż jutro to akurat nie ma mnie w domu do 15:00 :D

      Usuń
  2. Przypomnialaś mi o "be active", zapomniałam i o gazecie i o większej aktywności. Nie ma to jak ospała jesień :)
    Pozdrawiam,
    Artemis
    Zapraszam do siebie :)
    Szczególnie do dyskusji Mole Czytają.
    http://artemis-shelf.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie ja tylko kupuję i oglądam. Mam nadzieję, że w końcu ruszę zadek! :)

      Usuń
  3. Jestem zaskoczona twoją pasją do gier - typu gier :)
    Ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to czemu jesteś zaskoczona? Z chęcią bym się dowiedziała :) strasznie lubię gry, które mają w sobie jakąś historię, nie są jak Simsy (chociaż i te lubię) że tworzysz postać żyjesz i tak się ciągnie, ale jest jakaś fabuła coś, do czego się dąży i to ma być celem. Wiedźmin jest tego typu grą, Need for Speed Most Wanted, Tomb Raider, GTA V i wcześniejsze wersje, Fable, Black &White. Gry wciągaaaaają :) Cieszę się, że spodobał Ci się post :)

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!