Rozpiska miesięczna - Przeczytam tyle ile mam wzrostu 2018

by - piątek, stycznia 12, 2018

W tym roku w wyzwania będzie ubogo, ponieważ będę brała udział tylko w tym jedynym. Dlaczego? Jedno z moich ulubionych, a mianowicie "Czytam fantastykę" po pięciu latach zostało przez twórczynię zawieszone. Szanuję i rozumiem. Cieszę się, że w ogóle znalazłam jej wyzwanie i mogłam w nim brać udział. W roku 2018 skupimy się tylko na tym. Może w końcu uda się przeczytać tyle by wyszedł mój wzrost?! Sprawdźmy to! Będę tutaj uaktualniać swoje osiągi czytelnicze, byście byli na bieżąco :) 

STYCZEŃ
1. Anioł do wynajęcia - Magdalena Kordel (2,3 cm)
2. Wieczór taki jak ten - Gabriela Gargaś (2,7 cm)
3. The call. Wezwanie - Peadar O'Guilin (2,6 cm)
4. Powrót do domu - Allan Stratton  (1,4 cm)

RAZEM: 9 cm

LUTY
1. Moje serce i inne czarne dziury - Jasmine Warga (2,1 cm)
2. Z otchłani - Martyna Senator  (2,4 cm)
3. Naród, który nie zna strachu - Shani Boianju (2,1 cm)

RAZEM: 6,6 cm

MARZEC

RAZEM: 2,6 cm



PODSUMOWANIE:
PRZECZYTANE: 20,6 cm
POZOSTAŁO: 144,4 cm
DO PRZECZYTANIA: 165 cm

Zobacz także:

4 komentarze

  1. Dziękuję za miłe słowa odnośnie prowadzonego przeze mnie wyzwania :)
    Życzę Ci powodzenia w "Przeczytam tyle, ile mam wzrostu" :) To bardzo fajne wyzwanie. Swego czasu sama brałam udział w jednej z jego odsłon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Na prawdę Twoje wyzwanie było jednym z moich ulubionych, jako, że książki wokół których się obracam są gatunkowo fantastyczne :) przyjemnością było brać udział w Twoim wyzwaniu :)

      Usuń
  2. Również biorę udział w tym wyzwaniu. Będzie mi łatwiej, muszę zaliczyć tylko 161 centymetrów. :D
    Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) możemy się wspierać u Pani na fb :D nawet w 2017 "Jak kamień w wodę" dodało mi kilka cm :) w tym roku doda je z pewnością kontynuacja i u diabła czemu ja nie mam Pani bloga w obserwowanych? Idę to naprawić! :P

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!