E. Lockhart - Kłamczucha

by - czwartek, września 13, 2018



Autor: E. Lockhart
Tytuł: Kłamczucha
Liczba stron:  315
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Kategoria: Thriller

Dla zainteresowanych, video recenzja na kanale oraz konkurs gdzie można wygrać egzemplarz "Kłamczuchy"

Czy zdarzyło się Wam kiedyś wcielić się w postać innej osoby? Pragnęliście być kimś innym, kim tak naprawdę nie jesteście? Być może nie bez powodu mówi się czasem, że ktoś „wyjdzie z siebie i stanie obok”?
„Kłamczucha” to naprawdę specyficzna pozycja i bardzo trudno jest mi się zabrać za jej recenzję. Tak naprawdę nie wiem od czego zacząć i kiedy inni zachwalają tę książkę, ja czuję się jakby ktoś zrobił ze mnie durnia. Czuję się głupia i niemyśląca, ponieważ… mam wrażenie, że w ogóle nie zrozumiałam co czytam. To był chyba pierwszy raz kiedy przeczytałam książkę i tak naprawdę nie wiedziałam co przeczytałam… 
Co gorsze i niezwykłe zarazem, „Kłamczucha” jest pozycją, w której fabuła idzie do tyłu. Abyście mnie dobrze zrozumieli weźmy na ten przykład Pottera. Na pierwszej stronie macie Harrego walczącego z Voldemortem, a na ostatniej stronie czytacie, jak Dumbledore zostawia go z listem pod drzwiami domu wujostwa i dowiadujcie się, że on to „Chłopiec Który Przeżył”. Historia prowadzona jest zatem „od tyłu” i wydarzenia mające miejsca na wcześniejszych stronach mają swój początek na kolejnych kartach powieści. Być może przez to miałam totalny mind fuck i nie wiadomo jakbym się starała nie byłam (i nadal nie jestem) w stanie ogarnąć o co chodziło w tej książce.
Przejdźmy jednak do faktów, które udało mi się wywnioskować. 
Główną bohaterką jest Jule West Williams. Dziewczyna, której nie chciałby spotkać na swojej drodze nikt z nas. Wojownicza, przebiegła, potrafiąca „wejść w skórę” każdego, kogo sobie upatrzy. Słowem najlepsza wersja samej siebie.
W „Kłamczusze” (uwierzcie, że jak to słowo wymawiam to brzmi ono tak dziwnie, że aż niepoprawnie, chociaż to prawidłowa odmiana :D ) mamy również mocno rozbudowaną postać Imogen Sokoloff. Jest ona przyjaciółką Jule, ale czy na pewno? To dziewczyna posiadająca malutką fortunę, która nie zwraca uwagi na to co kupuje i ile to kosztuje. Pieniądze nie grają roli ponieważ ma ich jak lodu. Pod dostatkiem. Imogen jest osobą, która zawsze musi postawić na swoim i to ona rozdaje karty. Stanowcza, zdecydowana, aczkolwiek momentami kapryśna. Tak samo jak Jule jest sierotą i głównie to zbliżyło te dziewczyny do siebie.
Cała historia rozpoczyna się w Meksykańskim kurorcie, w jednym z ekskluzywnych hoteli, w którym przebywa Jule. Jak ona tam się znalazła? Jacy ludzie przewijać będą się przez całą fabułę i jak wyglądała jej przyjaźń z Imogen, która dla mnie była totalnie toksyczną relacją? Sami musicie się przekonać!
Ciężko mi tę książkę polecać, jeśli sama za bardzo jej nie rozumiałam, z drugiej jednak strony ta nietypowa budowa książki, rozpoczynanie historii od tyłka strony i zagmatwana fabuła sprawiają, że człowiek chce się dowiedzieć jak to wszystko się stało.
Niektóre rzeczy były dla mnie niezrozumiałe przez cały czas czytania książki i takie już pozostały. Winę zrzucam na jej budowę. Nie jestem przyzwyczajona do czytania historii od tyłu, co z resztą było pewnie zamysłem autorki, aby namieszać nam w głowach jeszcze bardziej.
Czy pozycja jest przewidywalna? Według mnie nie. Bywały sytuacje, że sama byłam zaskoczona, jednak to nie sprawi, że polubię jakoś bardziej tę pozycję. 
Jak wiecie zaczytuję się w fantastyce, jednak chciałam przeczytać coś innego i nie żałuję, zwłaszcza, że jest to oryginalna książka na polskim rynku wydawniczym i ciężko znaleźć coś podobnego. Wielu osobom „Kłamczucha” przypadła do gustu. Ja niestety nie należę do tego grona. Było dobrze, ale nie tak, że będę myśleć o losach Jule przez kolejny tydzień.

Za możliwość przeczytania książki, serdecznie dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona

Moja ocena: Nie odradzam, nie polecam
Książka bierze udział w wyzwaniu:

Zobacz także:

6 komentarze

  1. Miałam w planach tę powieść ale zrezygnowałam z niej. Może i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz ją "dostać za free" :D na kanale mam konkurs :P znając moje szczęście nikt się nie zgłosi więc masz okazję nabyć książkę i może u Ciebie przeleżeć lata, aż nabierzesz na nią ochoty xD

      Usuń
  2. Czytałam Byliśmy łgarzami autorki, więc na tę książkę też mam ochotę. Szczególnie, że jest napisana w specyficzny sposób. Myślę, że niedługo ją poznam!
    POCZYTAJ ZE MNĄ

    OdpowiedzUsuń
  3. Podejrzewam, że nie odnalazłabym się w tej hosyorii, ale sam pomysł ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz możesz się przekonać :P na kanale mam konkurs w którym jeszcze nikt udziału nie wziął (co mnie powoli zaczyna nie dziwić) więc... :P

      Usuń

Jest mi niezmiernie miło, że poświęciłeś swój czas i przeczytałeś mój wpis. Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz, za każdą radę i krytykę. Mam nadzieję, że jeszcze do mnie zawitasz czytelniku!